MISJONARKI SZKOŁY

Strony

  • Strona główna
  • Kim jesteśmy?
  • Czy pani jest zakonnicą?
  • Historia Unii
  • Święta Katarzyna ze Sieny
  • Rekolekcje i spotkania internetowe
  • Zgromadzenia bezhabitowe
  • Skrzynka modlitewna
  • Na skróty po blogu
  • Kontakt

czerwca 20, 2026

Napisali o nas w serwisie KAI

W związku z dwudziestoleciem domu w Krakowie Katolicka Agencja Informacyjna zamieściła dziś krótką informację na temat naszego zgromadzenia, charyzmatu i misji w Polsce: https://www.ekai.pl/krakow-misjonarki-szkoly-swietuja-20-lecie-obecnosci/. W artykule przypomniano też inne, ważne dla nas daty:

  • 31 maja przypadła 50-ta rocznica przejścia do wieczności założycielki Unii, Luigii Tincani,
  • 21 czerwca (czyli jutro) obchodzimy jej imieniny,
  • 27 czerwca będzie 15-sta rocznica dekretu Benedykta XVI potwierdzającego heroiczność cnót Matki Tincani.

Bogu niech będą dzięki za wszystko!

Podgląd fragmentu depeszy KAI
Podgląd fragmentu depeszy KAI z 20 czerwca 2026 roku.
Na tle domu stoją dwie siostry, które w 2006 roku rozpoczęły misję w Krakowie (zdjęcie archiwalne).
Czytaj dalej »
Labels:
aktualności, misjonarki szkoły - historia
Nowsze posty
Starsze posty

czerwca 19, 2026

Watykański dziennik „L'Osservatore Romano” o naszej misji w Pakistanie i Indiach

W tym tygodniu w watykańskim dzienniku "L'Osservatore Romano" ukazał się obszerny artykuł o misji naszego zgromadzenia w Pakistanie i w Indiach. Autor, pan Paolo Affatato, jest dziennikarzem oraz kierownikiem „redakcji azjatyckiej” w agencji prasowej Fides, działającej przy watykańskim Dykasterium ds. Ewangelizacji.

Autor rozmawiał z dwiema naszymi współsiostrami. Jedna z nich jest obecnie dyrektorką akademika w Rzymie; wcześniej przez trzydzieści osiem lat pracowała jako nauczycielka w swoim ojczystym kraju. Oryginalny tekst ukazał się w języku włoskim. Oto nasze tłumaczenie najważniejszych fragmentów tego artykułu:

„Żywe dowody wiarygodności” – fragmenty artykułu

Siostry zakonne, zwane po prostu „misjonarkami szkoły”, zajmują się nauczaniem w szkołach publicznych oraz prowadzeniem akademików, mając na celu ewangelizację kultury i formację młodzieży.

„Nie nosząc wyróżniającego się stroju [habitu], ale mając za cel życia misję ewangelizacji i miłości intelektualnej, jesteśmy jak sól, która rozpuszcza się w potrawach: w ten sposób niesiemy nasze świadectwo i wartości Ewangelii w codziennej pracy nauczycielskiej” – opowiada siostra Celestine D'Souza z Indii.

S. Martina Damiani, sekretarz generalna zgromadzenia, relacjonuje: „W Pakistanie Misjonarki Szkoły działają od 1948 roku […], a ich charyzmat wyraża się przede wszystkim w zaangażowaniu w edukację służącą całej ludności, bez względu na wyznanie, pochodzenie etniczne czy status społeczny. […] Obecnie siostry są w takich miejscowościach jak Lahore, Multan, ale także Karaczi na południu oraz Rawalpindi na północy. W środowisku o zdecydowanej większości muzułmańskiej misjonarki zapewniają edukację dzieciom wszystkich wyznań, promując dialog międzyreligijny, emancypację kobiet oraz integrację społeczną”.

Szczególnym rodzajem apostolstwa są nieformalne zajęcia organizowane dla dzieci z rodzin pracujących w cegielniach: są to rodziny „niewolników pracujących za długi” – zjawisko niestety powszechne w Pendżabie, które dotyka wiele rodzin chrześcijańskich, zmuszonych do pracy przymusowej przez całe życie.

Z drugiej strony, „misja w Indiach – opowiada Celestine D’Souza – rozpoczęła się w 1967 […]; obecnie mamy dziesięć wspólnot w różnych regionach kraju, aby sprostać wyzwaniom edukacyjnym i wspierać najbardziej pokrzywdzone społeczności lokalne. Siostry poświęcają się działalności kulturalnej, pomocy w nauce dla dzieci z slumsów lub obszarów wiejskich oraz katechezie w lokalnych parafiach” – podkreśla.

Źródło: Paolo Affatato, «Motivi viventi di credibilità» là dove si formano le coscienze. Le Missionarie della scuola prezioso modelo di presenza cristiana anche in India e in Pakistan [„Żywe dowody wiarygodności” tam, gdzie kształtują się sumienia. Misjonarki Szkoły – cenny wzór chrześcijańskiej obecności również w Indiach i Pakistanie], "L'Osservatore Romano", 16 czerwca 2026, s. 8. 

Podgląd fragmentu artykułu. L'Osservatore Romano z 16 czerwca 2026 roku, s. 8. 


Czytaj dalej »
Labels:
aktualności, apostolstwo
Nowsze posty
Starsze posty

czerwca 17, 2026

Tabernakulum w autobusie

1 czerwca 2006 roku pod niepozorny dom na krakowskich Bronowicach podjechał biały Fiat Uno. Tamtego dnia w budynku przy ul. ks. Ferdynanda Machaya 24 w Krakowie zamieszkały dwie nasze współsiostry: Anna Maria M. i Ola S. Takie były początki domu, który dziś nazywamy Domem św. Jacka. 

Z czasem w domu zaczęli pojawiać się inni ludzie: architekci, budowlańcy, stolarze, hydraulicy... W domu mieszkają siostry i studentki, a w kaplicy na parterze rezyduje sam Pan Jezus. (Tabernakulum dla Niego przyjechało z Rzymu autobusem "Bermuda"). 

Nasz dom to nie tylko ściany, które w ciągu dwudziestu lat zmieniły się nie do poznania. Dom to przede wszystkim ludzie, którzy go tworzą: siostry, studentki, uczestnicy spotkań, lekcji, rekolekcji... 

W niedzielę 21 czerwca 2026 roku podczas Mszy św. o godz. 12:00 w kościele parafialnym św. Jana Kantego przy ul. Jabłonkowskiej na os. Widok będziemy dziękować Panu Bogu za dwadzieścia lat naszej obecności w parafii, za ludzi, których postawił na naszej drodze i za wszelkie dobro, które się tu dokonuje oraz będziemy prosić Go o błogosławieństwo na kolejne lata. 

Zapraszamy do wspólnej modlitwy!
Misjonarki Szkoły z Krakowa
---
Unia św. Katarzyny ze Sieny - Misjonarki Szkoły
(bezhabitowe siostry dominikanki)
ul. ks. Ferdynanda Machaya 24
30-135 Kraków
Zaproszenie na Mszę św. dziękczynną 21 czerwca 2026 roku

Czytaj dalej »
Labels:
aktualności, misjonarki szkoły - historia
Nowsze posty
Starsze posty

czerwca 12, 2026

Serce Jezusa

"Wiecie, że aby przeciwdziałać jansenizmowi [- mówiła Luigia Tincani do sióstr -] Pan objawił świętej Małgorzacie Marii swoją miłość do ludzi oraz swój ból z powodu ludzkiej niewdzięczności. Kult Najświętszego Serca ma przede wszystkim na celu oddanie czci Słowu Wcielonemu za Jego miłość do nas i Jego miłosierdzie. Istnieje jednak jeszcze jeden aspekt boskiej działalności Duszy Jezusa, który wychwalamy w litanii do Najświętszego Serca, które w dużej mierze odnoszą się właśnie do Duszy Jezusa, a jest nim chwała oddawana Bogu. Dusza Jezusa jest istotą, która najbardziej i najlepiej chwaliła Boga na ziemi, która dziękowała Mu i wielbiła Go tak, jak na to zasługuje. 

Aż do piątego dnia stworzenia stworzenie nie potrafiło dostrzec i wychwalać Boga. Pierwszą czynnością Adama było rozpoznanie Stwórcy i oddanie Mu czci. Świat nie był już niemy, zyskał głos – głos człowieka; jednak ten głos nie był w stanie oddawać Bogu chwały godnej Boga, uczcić Go i kochać w sposób odpowiedni dla Stwórcy. W końcu na ziemię zstąpiło Słowo, zjednoczone hipostatycznie ze stworzoną duszą Jezusa, i oto ta Najświętsza Dusza, od pierwszej chwili życia w czystym łonie Maryi, ofiarowała Bogu cześć i chwałę, na które On zasługuje. Teraz Bóg jest kochany, wielbiony i czczony przez Boską Osobę. Ale Jezus jest też Człowiekiem, a my, zjednoczeni z Nim, możemy kochać, wielbić i dziękować Trójcy Świętej w należyty sposób. Powiedziałam „zjednoczeni z Nim”, ale lepiej powiedzieć „w Nim”, pozwalając, by to sam Jezus wielbił i czcił w nas. 

Aby jednak to uczynić, trzeba o sobie zapomnieć i sprawić, by najgłębszym i nieustannym pragnieniem naszej duszy było - tak jak dla Jezusa - oddawanie chwały Ojcu. Wejdźmy do Serca Jezusa, do Jego najświętszej Duszy, starajmy się tam nauczyć miłości, ofiary, uwielbienia".
Luigia Tincani, założycielka Misjonarek Szkoły 
---
Powyższe słowa zostały skierowane przez Matkę Tincani do współsióstr w Loreto, 28 czerwca 1942 roku. Tekst publikowany pod tytułem Vogliamo essere un canto a Dio [Chcemy być pieśnią dla Boga] w: Sequela Christi. Scritti e discorsi della Madre Luigia Tincani. Vol. III 1935-1943 [Naśladowanie Chrystusa. Pisma i przemówienia Matki Luigii Tincani. tom III], Roma 1974, s. 270-271. Tłumaczenie z języka włoskiego - własne. 
Płaskorzeźba "Serca Pana Jezusa". Ogród w domu generalnym w Rzymie


Czytaj dalej »
Labels:
duchowość misjonarek szkoły, jak się modlą misjonarki szkoły, jak żyć w adoracji, Luigia Tincani, Luigia Tincani teksty
Nowsze posty
Starsze posty

czerwca 04, 2026

Jak mamy się modlić?

A jak modlą się "Misjonarki Szkoły"? Mają jakieś specjalne modlitwy? 

Założycielka naszego zgromadzenia zakonnego uczyła nas, że przede wszystkim mamy się modlić tak, jak uczy nas tego Kościół, jak uczy nas liturgia: "Przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie":  

"Mamy się nauczyć być duszami adorującymi, tak jak nasza święta Matka Katarzyna, która w domu była pracowita i służyła wszystkim, ale w głębi duszy żyła z Bogiem. (...)

Aby być duszami adorującymi, powinniśmy starać się pozostawać zjednoczone z Jezusem, ponieważ tylko zjednoczone z Nim możemy doskonale wielbić Boga. Nasza pobożność musi być stabilna, pewna i ugruntowana wewnętrznie. Z ducha pobożności mają wynikać nasze czyny, wykonywane dla Jezusa, w Jezusie, "przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie", jak mówi liturgia. Nie powinniśmy polegać na sobie, ani nie powinniśmy eksponować siebie. W nas ma królować Jezus, a my mamy zatracić się w Nim, tak aby Ojciec w tym, kim jesteśmy i co robimy, widział obraz i dzieło swojego Boskiego Syna. Tego uczy nas Kościół, gdy poleca nam kierować wszystkie modlitwy do Boga „przez naszego Pana Jezusa Chrystusa”.

Powinniśmy Go kochać nawet bez serca, to znaczy nawet wtedy, gdy nie czujemy, jak serce bije z miłości do Niego, ponieważ „miłość polega na woli kochania”, a nie na uczuciach. Przyzwyczajajmy się do modlitwy w jedności z Duszą Jezusa, tak nauczymy się prawdziwej miłości do Boga i do naszych braci. (...)

Nasza pobożność powinna utrzymywać nasze spojrzenie skierowane w górę, od dachu w górę, ku Bogu, a nie od dachu w dół, myśląc tylko o sobie. Mamy kontemplować, kochać Boga dla Niego samego, a nie tylko dlatego, że jest dla nas dobry i okazuje nam miłosierdzie. Nasze własne interesy duchowe powinny nas mniej obchodzić niż chwała i cześć Boga; mamy kochać siebie ze względu na Boga, a nie na nas samych.

Nasza pobożność ma skupiać się na tym, co istotne, sięgać do sedna wielkich prawd wiary, nie zatrzymując się na drobnych praktykach zewnętrznych; ma to być pobożność silnie zakorzeniona w liturgii i podążająca za nauczaniem Kościoła, który jest nauczycielem prawdy i kultu. Msza Święta wraz z liturgią godzin stanowi centralny punkt naszego życia modlitewnego; jest to rdzeń, który nie może zostać przytłoczony przez prywatne praktyki religijne".

Luigia Tincani, założycielka Misjonarek Szkoły
---
Słowa te zostały skierowane przez Matkę Tincani do współsióstr podczas otwarcia nowej siedziby domu generalnego i studentatu w Rzymie, przy Via Sardegna 44, w uroczystość Bożego Ciała 4 czerwca 1942 roku. Cytujemy za: Sequela Christi. Scritti e discorsi della Madre Luigia Tincani. Vol. III 1935-1943, Roma 1974, s. 223-226. Tłumaczenie z języka włoskiego - własne. 



Czytaj dalej »
Labels:
duchowość dominikańska, duchowość misjonarek szkoły, jak się modlą siostry dominikanki, jak żyć w adoracji, Luigia Tincani, Luigia Tincani teksty
Nowsze posty
Starsze posty

maja 30, 2026

Centralne obchody pięćdziesięciolecia śmierci założycielki Luigii Tincani

50 lat temu - 31 maja 1976 roku - zmarła nasza założycielka, Matka Luigia Tincani (1887-1976).
Zapytacie: po co świętować czyjąś śmierć? 
My nie świętujemy śmierci. Wierzymy, że pięćdziesiąt lat temu Bóg wezwał ją do siebie. My dziękujemy Mu za życie i posługę tej dzielnej i świętej kobiety. 
  • W sobotę 30 maja 2026 roku, w Rzymie w bazylice św. Sebastiana za Murami przy Via Appia Antica 136 odbędzie się okolicznościowy wykład i Msza święta. Wykład na temat "Wkład Luigii Tincani oraz Misjonarek Szkoły w powstanie i rozwój skautingu" wygłosi Pani prof. Paola Dal Toso. 
  • W niedzielę, 31 maja 2026 o godz. 8.00, ks. bp Andrea Carlevale, biskup odpowiedzialny za sektor Rzym-południe, odprawi Mszę św. w kaplicy domu generalnego przy Via Appia Antica 226, w którym to domu 50 lat temu Luigia Tincani przeszła do wieczności. 
  • Również w niedzielę 31 maja we włoskiej telewizji publicznej odbędzie się premiera filmu dokumentalnego o Matce Luigii (na ten temat jest osobny post w blogu: https://misjonarkiszkoly.blogspot.com/2026/05/cicha-rewolucja-luigii-tincani.html). 
Chwała Bogu!

 

Czytaj dalej »
Labels:
aktualności, Luigia Tincani
Nowsze posty
Starsze posty

maja 29, 2026

Cicha rewolucja Luigii Tincani

„Cicha rewolucja Luigii Tincani” to przemiana życia wielu ludzi, jaka dokonała się - i wciąż się dokonuje - dzięki myśli i działalności kobiety, która sto lat temu miała odwagę mówić o "powołaniu intelektualnym kobiety". A to były czasy, kiedy we Włoszech połowa dziewcząt i kobiet była analfabetkami...  

Przez całe życie bardzo leżało jej na sercu kształcenie i wszechstronna formacja młodych. Była nauczycielem z pasją do nauczania, zaangażowanym również w formację nauczycieli i sióstr zakonnych oraz reformy włoskiego szkolnictwa. Dzięki jej pomysłom i zaangażowaniu powstawały kursy, szkoły, bursy, akademiki, Wyższa Szkoła Pedagogiczna dla sióstr zakonnych (dzisiejszy uniwersytet LUMSA). Instytucje te wywarły realny wpływ na formację pokoleń dzieci, młodzieży i nauczycieli. 

Swoje myślenie o wychowaniu uformowała na solidnych podstawach filozoficznych, np. na nauczaniu św. Tomasza z Akwinu. Dzisiaj jej styl myślenia o wychowaniu, nauczaniu i relacji nauczyciel - uczeń nazwalibyśmy pedagogiką dialogu. 

Pięćdziesiąt lat temu - 31 maja 1976 roku - odeszła do wieczności. Ale zostało po niej cenne dziedzictwo: ludzie uformowani na jej stylu myślenia i działania. 

Dziełem jej życia jesteśmy my: misjonarki szkoły, bezhabitowe zgromadzenie zakonne, w którym kobiety wierzące oddają się całkowicie Bogu przez konsekrację zakonną, a ludziom przez kształcenie, wychowanie, towarzyszenie...

Luigia Tincani (1887-1976), założycielka naszej Unii. Co w 2026 roku mówią o niej ludzie, dla których jej życie i nauczanie jest ważnym punktem odniesienia? 

"Luigia Tincani była przekonana, że szkoła jest nie tyle miejscem nauczania, co przeżywania relacji, która ma charakter wychowawczy (relazione formante)".

"Była przekonana, że życie jest sztuką. Nie chodzi o zwykłe uczenie idei, pojęć, przekazywanie wiedzy, ale o naukę życia, nauczanie życia, pełne przeżywanie naszego człowieczeństwa". 

"Luigia Tincani jest kobietą pełną pasji do człowieka i naszego człowieczeństwa i jest przekonana, że nasze człowieczeństwo jest zadaniem. Stajemy się ludźmi, jesteśmy powołani do realizacji naszego człowieczeństwa, ale (…) stajemy się ludźmi dzięki komuś innemu (...), komuś, kogo uznajemy za autorytet. Luigia Tincani jest przekonana, że autorytet nie jest przymusem, nie jest czymś, co się narzuca, ale uznajemy za autorytet tę osobę, która pozwala nam stać się ludźmi, realizować nasze człowieczeństwo". 

"Była przekonana, że podstawowym zadaniem autorytetu jest nauczenie wolności. Rodzimy się zdolni do wolności, ale stajemy się naprawdę wolni z czasem. A autorytet jest tym, kto uczy nas tej wolności. A czym jest wolność dla Tincani? (...) wolność to umiejętność chcenia. Mamy bowiem bardzo proste wyobrażenie o wolności: wolność jako robienie tego, co się chce. W rzeczywistości Tincani mówi, że wolność to pragnienie tego, co się robi, bardziej niż robienie tego, co się chce. To znaczy [bycie wolnym to] bycie naprawdę zdolnym do pragnienia tego, co robimy, stanie się jednym z samym sobą. Wychowawca dąży do tego, by uczeń stał się samodzielny, by stał się zdolny do bycia osobą wolną i niezależną, a tym samym by w końcu sprawił, że autorytet stanie się zbędny"

Powyższe cytaty pochodzą z nakręconego we Włoszech filmu dokumentalnego "La rivoluzione silenziosa di Luigia Tincani" [Cicha rewolucja Luigii Tincani]. W filmie tym wypowiada się kilka naszych sióstr, które osobiście znały Matkę Tincani oraz rektorzy i wykładowcy uniwersytetu LUMSA, który stara się kształcić kolejne pokolenia "w stylu Tincani". 

Kwietniowa prapremiera w rzymskim kinie Adriano zgromadziła przed wielkim ekranem między innymi nas, misjonarki szkoły, wykładowców i pracowników uniwersytetu LUMSA oraz pokolenia studentek i absolwentek. Było pięknie! 

Film będzie można oglądać we w włoskiej telewizji publicznej 31 maja 2026. Tego dnia o 17:30 odbędzie premiera na kanale edukacyjnym Rai Scuola. Potem materiał będzie dostępny na RaiPlay (platformie VOD telewizji publicznej). 

Czy da się go obejrzeć również w Polsce? Tego jeszcze nie wiemy, ale mamy taką nadzieję. 
Zdjęcie z prapremiery. Rzym, Cinema Adriano, 15 kwietnia 2026. 

Tekst artykułu, tłumaczenie fragmentów filmu oraz zdjęcie - własne. Byłam, słyszałam, widziałam. SM

Dla włoskojęzycznych i dociekliwych:
Opis filmu na fanpejdżu producenta: https://www.facebook.com/imagofilmvideoproduzioni/posts/pfbid0VMHAQwwUnXxX425AufWGN9trHpzSYxb4AHo5FkNKgmp5s13qwLUyhfHxUQA86SYTl
Zwiastun na YouTube: 


Czytaj dalej »
Labels:
aktualności, charyzmat misjonarek szkoły, filozofia wychowania, Luigia Tincani, myśl pedagogiczna Luigii Tincani, pedagogika dialogu, powołanie intelektualne kobiety, rola autorytetu w wychowaniu
Nowsze posty
Starsze posty

maja 24, 2026

Maryjo, przybytku Ducha Świętego - módl się za nami!

Na mapie Krakowa jest takie miejsce, w którym od kilku lat grupa zapaleńców śpiewa majówki pod kapliczką. Kapliczka ta stoi przy ul. Filtrowej, na pograniczu dwóch parafii: św. Jana Kantego (na Os. Widok) i św. Antoniego z Padwy (w Bronowicach Małych). W dni powszednie o godz. 20:00 zbiera się tam kilkadziesiąt osób. Zaczynamy od śpiewanej Litanii loretańskiej, potem czytamy tekst przygotowany na dany dzień, śpiewamy pieśni maryjne. Spotkanie kończymy wspólnym Apelem jasnogórskim. 

W tym roku wszystkie czytane teksty to komentarze do Litanii loretańskiej. Oto tekst z nabożeństwa majowego w sobotę 23 maja 2026 roku:  

W Litanii loretańskiej są trzy wezwania, w których nazywamy Maryję przybytkiem: „Przybytku Ducha Świętego”, „Przybytku chwalebny”, „Przybytku sławny pobożności”. W tekście łacińskim w tych wezwaniach jest użyte słowo „naczynie” (vas); słowo „naczynie” było też w staropolskim przekładzie, używanym jeszcze przed Soborem Watykańskim II. Obydwa wyrażenia – „przybytek” i „naczynie” – sugerują, że Maryja jest szczególnym „miejscem” przebywania Bożego Ducha. 

Co oznacza słowo przybytek? To miejsce w Namiocie Spotkania, w którym chwała Pańska mieszkała podczas wędrówki Izraela przez pustynię. W późniejszych czasach przybytek był najbardziej świętą i wewnętrzną częścią Świątyni Jerozolimskiej. 

Dlaczego Maryję możemy nazywać przybytkiem Ducha Świętego? Określenia „Świątynia Ducha Świętego” oraz „Przybytek Ducha Świętego” były używane w odniesieniu do Maryi od wczesnych wieków chrześcijaństwa zarówno w pismach Ojców Kościoła, jak i w tekstach liturgicznych. Nazywanie Maryi przybytkiem Ducha Świętego podkreśla wyjątkowo intymną relację pomiędzy Nią a Duchem Świętym. Duch Święty wprowadzał Maryję w pełnię swojej obecności i działania, a pełnia ta miała swój punkt szczytowy w chwili Wcielenia Syna Bożego. 

Najświętsza Dziewica została ogarnięta przez Ducha Świętego już w chwili poczęcia: Bóg zachował Ją od grzechu pierworodnego i uczynił Niepokalaną. Przywilej Niepokalanego Poczęcia został Jej udzielony ze względu na jej przyszłe Boże macierzyństwo: sam Bóg przygotował swojemu Synowi „godne mieszkanie” („godny przybytek”). [Takie słowa słyszymy np. podczas Mszy św. w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia]. 

Teksty Pisma Świętego pokazują nam Ducha Świętego w kolejnych wydarzeniach z życia Maryi. Są to: zwiastowanie, nawiedzenie św. Elżbiety, cierpienie pod Krzyżem umierającego Syna oraz Jej obecność w Wieczerniku. W opisach tych wydarzeń widzimy, że Maryja nie tylko została obdarowana Duchem Świętym, ale z Nim współpracowała. W chwili zwiastowania Archanioł Gabriel zapowiedział jej: „Duch Święty zstąpi na Ciebie”, dlatego „poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus” (zob. Łk 1,31.35). A Ona wtedy dobrowolnie wyraziła zgodę na przyjęcie Ducha Świętego, dzięki któremu stała się Matką Syna Bożego. Bezpośrednio po zwiastowaniu wybrała się i poszła z pośpiechem w góry, do domu Zachariasza i Elżbiety, do dwojga starszych już ludzi. Jak relacjonuje św. Łukasz, na głos pozdrowienia Maryi, Duch Święty napełnił również Elżbietę. W Dziejach Apostolskich czytamy, że przed Zesłaniem Ducha Świętego „uczniowie Jezusa jednomyślnie trwali na modlitwie razem z niewiastami, Matką Jezusa i braćmi Jego” (Dz 1,14). 

To prawda, że relacja Maryi z Duchem Świętym jest relacją niepowtarzalną z racji jej Niepokalanego Poczęcia i Bożego Macierzyństwa. Ale do życia w relacji z Duchem Świętym Bóg wzywa też każdego z nas. Pamiętajmy, że świątynią Ducha Świętego jest każdy człowiek ochrzczony „w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”. „Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was?” – pytał Święty Paweł Apostoł w Pierwszym Liście do Koryntian. „Świątynia Boga jest święta, a wy nią jesteście” (1 Kor 3, 16-17). 

W ten wieczór wigilii Uroczystości Zesłania Ducha Świętego módlmy się, aby Duch Święty nieustanie nas odnawiał i prowadził do zbawienia. 

Maryjo, Przybytku Ducha Świętego – módl się za nami!

---
Bibliografia:
Jakub Kamiński OCD, Biblijne podstawy tytułów maryjnych w Litanii loretańskiej (Przybytek Ducha Świętego, Arka Przymierza), cz. 2, „Pod Płaszczem Maryi. Pismo formacyjne noszących szkaplerz karmelitański”, 2016, n. 1 (65), s. 3-6, https://karmelicibosi.pl/wp-content/uploads/2017/04/0239604-ppm-2016-1.pdf, dostęp 11 maja 2026.

ks. Antoni Tronina, Przybytek Ducha Świętego (Vas spirituale), http://www.ssb24.pl/tematy,307,0, dostęp 23 maja 2026.

PS Spokojnie, nie szukajcie nas na tym zdjęciu: żadna z widocznych osób nie jest misjonarką szkoły. ;)

Czytaj dalej »
Labels:
aktualności, komentarz wo Litanii loretańskiej, Przybytku Ducha Świętego
Nowsze posty
Starsze posty

maja 02, 2026

Dzieci pytają o powołanie

Kwiecień 2026. Sobota. W ogrodzie naszego domu generalnego w Rzymie buszuje grupa dzieci. Przyjechały tu z sąsiedniej parafii, żeby przeżyć wyjazdowy dzień skupienia przed Pierwszą Komunią. Widzę tę grupę z okna mojego pokoju: cieszą się, biegają za piłką, niektóre dziewczynki zbierają stokrotki. Nagle gwar w ogrodzie cichnie. Aha, czyli mają teraz jakieś spotkanie. 

Przy obiedzie dowiaduję się więcej szczegółów, bo dwie nasze siostry poszły powitać tę grupę i powiedzieć, kim są i dlaczego mieszkają w tym dużym domu. Naprzeciwko mnie siedzi A., siostra pochodząca z Polski, która kilka miesięcy temu złożyła śluby zakonne. Dzieci zasypały ją poważnymi pytaniami: 
- Czy widziałaś Boga? 
- Nie. Nie widziałam Boga. Bóg jest duchem. 
 
- A jak cię powołał, skoro Go nie widziałaś? 
- Kiedy Bóg chce do ciebie przemówić, to znajdzie na to sposób. Do mnie przemówił przez słowa Pisma Świętego. 
 
- Ty jesteś młoda... 
- Nie jestem tak bardzo młoda. To raczej Bóg jest bardzo cierpliwy... Czekał na moje „tak” przez długi czas. 

- Czy trudno było porzucić swoją rodzinę i przyjechać do obcego kraju [z Polski do Włoch]? 
- Nie porzuciłam mojej rodziny. Jesteśmy w stałym kontakcie. Po prostu weszłam do nowej rodziny. Kiedy twoja mama poślubiła twojego tatę też zostawiła swój dom, żeby zbudować nowy z twoim tatą, ale to nie znaczy, że nie widuje swojej rodziny. Twoja rodzina zwyczajnie się powiększa. 
---
Kończy się Tydzień Modlitw o Powołania. Nadal prośmy Pana, aby ci, których powołuje do poświęcenia całego życia dla Jego Królestwa, mieli odwagę odpowiedzieć na Jego wołanie i żyć na miarę otrzymanej łaski.
Ogród w domu generalnym w Rzymie. Kwiecień 2026

Czytaj dalej »
Labels:
powołanie, świadectwo życia misjonarki, tydzień modlitw o powołania
Nowsze posty
Starsze posty

kwietnia 29, 2026

Święta Katarzyno ze Sieny, módl się za nami!

29 kwietnia w liturgii obchodzimy święto Katarzyny ze Sieny, dziewicy, Doktora Kościoła i patronki Europy.
Św. Katarzyna ze Sieny (1347-1380) to jedna z tych świętych kobiet, których wiara, życie i modlitwa przez wieki dają owoce w Kościele. Ta świecka dominikanka jest duchową przewodniczką zwłaszcza dla świeckich dominikanów i dla żeńskich zgromadzeń dominikańskich. Jej życie i myśl są też kluczem do zrozumienia duchowości i charyzmatu naszego zgromadzenia. Dlatego prosimy ją:
O św. Katarzyno,
rozpalona ogniem Ducha Świętego
i naznaczona ranami Chrystusa,
bądź naszą orędowniczką
przed Odkupicielem!
Już za życia Katarzyna była ceniona między innymi ze względu na "skuteczność" swojej modlitwy. Jeden z jej biografów zapisał, że pewnego dnia ktoś poprosił ją o modlitwę. Następnego dnia wyjaśniła spowiednikowi, że "otrzymała w pełni to, o co prosiła". A on zapytał ją: "Naprawdę Pan zawsze cię wysłuchuje?". Odpowiedziała: "Tak. Bo to Pan zsyła mi natchnienie, by prosić o to, co się Jemu podoba i dlatego nigdy nie może mi odmówić; nie mogę też mieć innego pragnienia, bo jeśli szukam czegoś, co Mu się nie podoba, natychmiast wybija mi to z głowy"*. 

Św. Katarzyno, nasza duchowa matko, módl się za nami i za całą Rodziną Dominikańską, byśmy byli tacy, jakimi Bóg chce nas mieć!
Na grafice fragmenty obrazu "Katarzyna otrzymuje stygmaty"**
* Cytat zostal zaczerpnięty z jednego z najwcześniejszych żywotów Świętej. "Legenda minor" została napisana po łacinie przez ucznia Sienenki, o. Tomasza Caffariniego OP. Korzystamy z wydania włoskiego, bo [chyba] nie istnieje tekst wydany po polsku. Tommaso di Antonio da Siena "Caffarini", Supplemento alla vita di S. Caterina da Siena. Libellus de Supplementum legende prolixe virginis beate Catherine de Senis, red. Angelo Belloni, Tito Centi, Wydawnictwo Nerbini, Firenze 2009, s. 81 (tłumaczenie na język polski - własne). 

** Dnia 1 kwietnia 1375 roku podczas modlitwy w kościele w Pizie Katarzyna otrzymała dar stygmatów. Scenę tę przedstawia obraz "Caterina riceve stimmate", którego autorami są Alessandro Franchi i Luisa Mussini. Obraz olejny na płótnie o wymiarach 128 cm na 77 cm powstał w 1902 roku. Można go oglądać w Sienie, w bocznym ołtarzu kościoła "S. Elisabetta della Visitazione". Kościół przy ulicy "Via dei Rossi" jest częścią domu macierzystego sióstr ze zgromadzenia "Sorelle dei Poveri di Santa Caterina da Siena". Ten sam artysta - Alessandro Franchi - jest też autorem niektórych fresków w Sanktuarium Domu św. Katarzyny w Sienie. 
---
Konsultacja merytoryczna: Międzynarodowe Centrum Studiów nad św. Katarzyną ze Sieny (Centro Internazionale di Studi Cateriniani). 
Źródło zdjęcia obrazu: https://it.wikipedia.org/wiki/File:Alessandro_franchi_e_luisa_mussini,_Stimmate_di_santa_Caterina_da_Siena,_02.jpg 
Czytaj dalej »
Labels:
Katarzyna ze Sieny ciekawostki, modlitwa św. Katarzyny ze Sieny, św. Katarzyna ze Sieny, św. Katarzyna ze Sieny o życiu duchowym
Nowsze posty
Starsze posty

kwietnia 14, 2026

Wielkanocny list od Generała Zakonu

Pociąg do słowa drukowanego to taka dominikańska charakterystyka. Więc nic w tym dziwnego, że czytamy.

I tak pewnego popołudnia zabrałam się za czytanie listu o. Gerarda Timonera OP, obecnego Generała Zakonu Kaznodziejskiego. List ten został wysłany do całego Zakonu i przyszedł - w wersji włoskojęzycznej - do naszego domu generalnego w Rzymie. O! Takie teksty czytam ze wzmożonym zainteresowaniem.

Przeczytałam i zachwyciłam się: list jest napisany krótko, pięknie i na temat (tematem jest pokój). Przeczytałam raz jeszcze. A potem przetłumaczyłam na język polski. 

Oto fragmenty: 
Patrząc na naszego brata Tomasza z Akwinu dostrzegamy cenne światło dla naszych czasów. On naucza, że pokój jest w pewnym sensie owocem sprawiedliwości, bo sprawiedliwość usuwa przeszkody, które go utrudniają. Patrząc głębiej [dostrzegamy, że] pokój rodzi się z miłości, ponieważ miłość ze swej natury buduje komunię i jedność (Summa Theologiae II–II, q. 29, a. 3, ad 3).

Kiedy ta miłość, która jest miłością samego Boga, mieszka w naszych sercach, zmienia się wszystko: to, co jest podzielone, może się ponownie połączyć, to, co zostało zranione, może zostać uzdrowione. Uczymy się postrzegać innych nie jako obcych czy przeciwników, ale jako braci i siostry. Tam, gdzie jest miłość, nie tylko unikamy zła, ale szczerze pragniemy dobra dla drugiego. I właśnie to pragnienie dobra staje się fundamentem pokoju. Kościół nieustannie wzywa nas do życia w miłości, bo tam, gdzie jest autentyczna miłość, tam pokój może rodzić się i wzrastać.

Papież Leon przypomina nam, że czasami możemy czuć się bezsilni wobec licznych wojen i podziałów na świecie. Ale nie jesteśmy pozbawieni nadziei: „Wierzący mogą przede wszystkim dać głos modlitwie. Modlitwa jest „nieuzbrojoną” siłą, która dąży wyłącznie do wspólnego dobra, bez wykluczania nikogo. Modląc się, rozbrajamy nasze serce i stajemy się zdolni do bezinteresowności i szczerości”*. Wytrwajmy w ufnej modlitwie o pokój, zwłaszcza za naszych braci i siostry, którzy cierpią z powodu wojen i przemocy: niech Pan ich pocieszy i da im swój pokój. A nas niech uczyni prawdziwymi budowniczymi pokoju, abyśmy mogli być nazwani dziećmi Bożymi. 
Tego pokoju życzę wszystkim wam, czytelnicy bloga. A wytrwałych zachęcam do przeczytania całego listu. [Kliknij tutaj, żeby zobaczyć tekst. W folderze są dwa pliki: jeden po włosku, a drugi po polsku]. 

PS Przytoczona przez o. Timonera wypowiedź Papieża Leona XIV pochodzi ze wstępu do książki "Pokój wam". Cytuję ją za za https://www.vaticannews.va/pl/papiez/news/2026-02/papiez-tylko-serca-pelne-pokoju-buduja-sprawiedliwy.html (dostęp 14.04.2026). 
Czytaj dalej »
Labels:
Gerard Timoner OP, Gerard Timoner OP list do Zakonu
Nowsze posty
Starsze posty

marca 25, 2026

Modlitwa św. Katarzyny ze Sieny do Matki Bożej

Maryjo, świątynio Trójcy Świętej! 
Maryjo, nosicielko ognia! 
Maryjo, szafarko miłosierdzia!... 
Maryjo, wozie ognisty, nosiłaś w swoim łonie ogień przykryty popiołem Twego człowieczeństwa... 
Maryjo, morze spokojne, ziemio urodzajna... 
Ty jesteś nowym drzewem, z którego zerwaliśmy smakowity owoc Słowa, Jednorodzonego Syna Bożego. Ty jesteś urodzajną ziemią, w którą wrzucono ziarno Słowa, by zakiełkowało. 
Spodobałaś się bardzo Ojcu Przedwiecznemu, przeto ukochał Cię szczególną miłością i pociągnął ku sobie. Światłem i ogniem miłości oraz olejem pokory przyciągnęłaś Go i oto nachyliło się nad Tobą i przyszło do Ciebie bóstwo. A już od wielu, wielu wieków Bóg pragnął do nas przyjść, gdyż płonął w Nim ogromny ogień miłości... 
[Maryjo]..., został do Ciebie posłany anioł, aby Ci zwiastować tajemnicę Bożego postanowienia i zapytać, jaka jest Twoja wola. Bowiem Syn Boży nie wszedł do Twego łona, dopóki na to nie przyzwoliłaś. Czekał przed drzwiami Twojej woli, abyś je otworzyła i wpuściła Go. I nie wszedłby do Twego łona, gdybyś nie otworzyła, mówiąc: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według Twego słowa" (Łk 1,38). 
Wyraźnie przeto ukazuje się siła i wolność ludzkiej woli, bez której nie można dokonać żadnego zła ani żadnego dobra... Maryjo, oto Bóg Wiekuisty pukał do drzwi Twej woli, a gdybyś nie otworzyła, nie wcieliłby się w Ciebie... Dzisiaj Bóg pokazał mi, że chociaż stworzył mnie beze mnie, to jednak nie zbawi mnie beze mnie... 
Maryjo, moja najsłodsza miłości, Ty jesteś księgą, w której zapisane jest Słowo głoszące nam naukę życia... 
Maryjo, do Ciebie się uciekam, do Ciebie zanoszę moje błagania. Wstaw się u Boga za miłą Oblubienicę Chrystusa, umiłowanego Syna Twojego - [Kościół], a także za Jego namiestnika na ziemi - [papieża]. Spraw, aby otrzymał on światło i znalazł odpowiedni sposób dokonania reformy świętego Kościoła... 
Proszę Cię też, Maryjo, za tymi, których uczyniłaś przedmiotem mojej miłości i pragnień. Rozpal ich serca tak mocno, aby nie były jako wygasły popiół, lecz jako rozżarzone węgle płonące wielką miłością do Boga i do bliźniego. Niechaj ich łodzie będą tak pełne, żeby w czasie próby mogli wyżywić siebie i swoich bliźnich... Proszę Cię za tymi, których mi powierzyłaś...
Amen. 
---
Fragmenty modlitwy, jaką uczniowie św. Katarzyny ze Sieny usłyszeli z jej ust w Uroczystość Zwiastowania Pańskiego w 1379 roku, czyli na rok przed jej śmiercią. Tekst polski cyt. za: św. Katarzyna ze Sieny, Modlitwy, przekład i opracowanie Ludmiła Grygiel, Wydawnictwo "W Drodze" Poznań 1990, s. 47-51. 
Trzykropki w wyżej przytoczonym tekście oznaczają ominięcie jakiegoś - dłuższego lub krótszego - fragmentu tekstu. Słowa w nawiasach kwadratowych to wyjaśnienia od autorki posta. 
Czytaj dalej »
Labels:
modlitwa św. Katarzyny ze Sieny, św. Katarzyna ze Sieny
Nowsze posty
Starsze posty

lutego 03, 2026

"Niech Pan obdarzy cię pokojem"

Pierwszego stycznia w naszym domu w Krakowie zakończyły się rekolekcje dla dziewczyn i młodych kobiet: "Sylwester w klasztorze. Rekolekcje o pokoju". Rekolekcje prowadziłyśmy my, misjonarki, a Msze święte z homilią odprawiali dla nas bracia dominikanie z krakowskiego klasztoru oraz ksiądz wikariusz z naszej parafii. To był bardzo intensywny i piękny czas: przeżyłyśmy trzy dni rozważając między innymi to, co Słowo Boże uczy nas na temat pokoju jako Bożej obietnicy. Na koniec rekolekcji usłyszałyśmy homilię, która podsumowała wszystko. Była zbyt piękna i zbyt bogata treściowo, żeby pozwolić jej popaść w niepamięć... Dziś, za zgodą kaznodziei, o. Artema OP, publikujemy jej pełny tekst.

Rozpoczynamy nowy rok. Wchodzimy w czas, którego jeszcze nie znamy, z jego obietnicami, ale również z jego niepokojami. Dlatego w sposób naturalny, my, którzy jesteśmy parą, co się ukazuje na krótko a potem znika, jak mówi św. Jakub, jesteśmy tymi, którzy „nie wiedzą, co jutro będzie” (por. Jk 4,14), pytamy: co mnie czeka?

Kościół jednak w dzisiejszej liturgii przesuwa akcent i stawia inne pytanie: nie „co”, ale „kto”. Komu powierzam swoje życie? Dlatego pierwszym słowem, jakie dziś słyszymy z Księgi Liczb, nie jest prognoza ani ostrzeżenie, lecz błogosławieństwo Aarona: „Niech Pan cię błogosławi i strzeże… niech zwróci ku tobie swoje oblicze i obdarzy cię pokojem” (Lb 6,24-26).

Czym jest ten pokój, którego Kościół życzy nam na progu nowego roku? Bo jeśli Kościół odważa się życzyć nam pokoju na początku wszystkiego, musi chodzić o coś więcej niż tylko brak trudności. Święty Augustyn podpowiada, że pokój to tranquillitas ordinis (De civitate Dei, XIX, 13), spokój ładu, to wewnętrzny porządek, który nie rodzi się z naszych ludzkich starań, ale przychodzi jako dar, zgodnie ze słowami Pana Jezusa: „Pokój zostawiam wam, pokój mój wam daję. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję” (J 14,27).

W pierwszym wezwaniu tego błogosławieństwa słyszymy: „Niech Pan cię błogosławi i strzeże”. Ale jak Bóg nas strzeże w świecie pełnym niepokoju, zagrożeń? Czy obiecuje brak problemów? Odpowiedź Boga słyszymy w drugim czytaniu: „Gdy nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego…, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo” (Ga 4,4-5). To jest klucz do Bożego bezpieczeństwa. Bóg strzeże człowieka nie przez usunięcie burz, ale przez przywrócenie relacji. Grzech zniszczył ład, czyniąc nas sierotami. Łaska przywraca fundament: człowiek znów może zawołać w Duchu Świętym: „Abba, Ojcze!” (Rz 8,15). I na tym właśnie polega Augustyński ład: wiedzieć, kim się jest wobec Boga. Gdy wiem, że jestem synem czy córką Boga, jestem bezpieczny, nawet gdy wokół szaleje wichura. Wierzę, że mogę na Nim się oprzeć, gdyż spełni się obietnica Psalmu: „Okryje cię swymi piórami i pod Jego skrzydłami będziesz bezpieczny” (Ps 91,4). Tylko w tej zależności, „jedynie w Bogu” jak wyznaje inny Psalmista, „spokój znajduje moja dusza” (Ps 62,2).

Drugi dar błogosławieństwa prowadzi nas jeszcze głębiej: „Niech Pan rozpromieni nad tobą swoje oblicze.” Nie chodzi już tylko o świadomość, że Bóg istnieje, ale o spotkanie, o relację, o spojrzenie miłości. Serce, które widzi oblicze Boga, odpowiada wołaniem: „Szukam, o Panie, Twojego oblicza” (Ps 27,8). Pokój nie rodzi się z dystansu, lecz z bliskości.

W tym świetle rozumiemy sens słów psalmu: „Obfity pokój dla miłujących Twe Prawo” (Ps 119,165). Nie chodzi tu o przywiązanie do przepisów, lecz o miłość do woli Ojca, tej samej woli, którą w pełni objawił i wypełnił Chrystus (por. Mt 5,17). On nie przyszedł znieść Prawa, lecz je wypełnić, ukazując, że jego sercem jest miłość i miłosierdzie. Dlatego może powiedzieć: „Weźcie na siebie moje jarzmo…, bo jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie” (Mt 11,29-30). To jest jarzmo miłości, a nie lęku. Kto kocha Boga, ten pragnie tego, czego pragnie Bóg. A gdy wola człowieka zostaje zjednoczona z wolą Boga, znika wewnętrzne rozdarcie. Miłość porządkuje pragnienia, ustawia wszystko na właściwym miejscu i rodzi trwały pokój. Pokój ten jest dziełem miłości, ponieważ tylko miłość wywyższa nas do Jego Niebieskiego Tronu, wiąże nas z Bogiem, który jest niezmienny, „u którego nie ma zmienności ani cienia odmiany” (Jk 1,17).

I wreszcie finał błogosławieństwa: „Niech obdarzy cię pokojem”. Ewangelia pokazuje nam ten pokój w praktyce, prowadząc nas do Betlejem. Pasterze znajdują Dziecię, Mesjasza, Pana, który, jak napisze później św. Paweł, sam „jest naszym pokojem” (Ef 2,14), bo w Nim pojednanie z Ojcem staje się rzeczywistością.

Ale spójrzmy również na obecną przy żłóbku Pannę Maryję, Świętą Bożą Rodzicielkę. Wokół Niej panował zewnętrzny nieład: ubóstwo stajni, niepewność jutra, hałas przybywających pasterzy. A jednak św. Łukasz notuje, że Maryja „zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu” (Łk 2,19). Ona staje dla nas wzorcem, ikoną tranquillitas ordinis. W Jej wnętrzu był pokój, ponieważ Bóg był na pierwszym miejscu, zgodnie z Jej wcześniejszym wyznaniem: „Oto ja służebnica Pańska” (Łk 1,38). Wszystko, co Ją spotykało – radość i trud – odnosiła do Niego. Składała te wydarzenia w całość w świetle Bożej obecności. Panna Maryja uczy nas dzisiaj, że pokój w nowym roku nie będzie polegał na braku problemów, lecz na obecności Boga w centrum naszego życia.

Drodzy bracia i siostry! Bóg nie daje nam pokoju jak magicznego talizmanu chroniącego przed złem świata: On daje nam Siebie. Dlatego weźmy to prastare błogosławieństwo Aarona jako program na nadchodzący rok:
Niech Pan nas błogosławi i strzeże, przypominając nam w każdej trudności słowa Izajasza: „Nie lękaj się, bo cię wykupiłem, wezwałem cię po imieniu; tyś moim!” (Iz 43,1). Niech rozpromieni nad nami swoje oblicze, byśmy porządkowali nasze życie miłością, a nie lękiem. I niech obdarzy nas pokojem, tym głębokim spokojem ładu, „który przewyższa wszelki umysł” (Flp 4,7), a którego nikt nam nie zdoła odebrać, gdyż ten pokój nie jest owocem okoliczności, lecz obecności Boga, który jest Miłością, któremu niech będzie cześć, chwała i uwielbienie, teraz i na wieki wieków. Amen.

br. Artem Kondratev O.P. 

Czytaj dalej »
Labels:
aktualności, homilia na 1 stycznia, homilia o pokoju, jaki pokój daje Bóg, rekolekcje
Nowsze posty
Starsze posty

stycznia 28, 2026

Świętego Tomasza twarz odzyskana

Panie i panowie, w artykule internetowym zobaczyłam dziś podobiznę św. Tomasza z Akwinu odtworzoną na podstawie jego czaszki! (Mnie osobiście ucieszyło to niezmiernie, bo nijak nie potrafię sobie wybrazić ludzi, których nigdy nie widziałam...) 

Zachęcona przez kogoś ze znajomych przeczytałam artykuł opublikowany w lutym 2025 w brytyjskim serwisie prasowym Daily Mail. Dziennik ten wydaje się być wiarygodnym źródłem informacji; jest jednym z najpoczytniejszych serwisów prasowych online na świecie. 

Oto link https://www.dailymail.co.uk/news/article-14358905/Saint-Christian-Thomas-Aquinas-face-revealed.html. Jeżeli ktoś nie zna angielskiego, może zerknąć na poniższe tłumaczenie. I koniecznie zobaczcie zdjęcia!  
Święty, którego nauki „stanowią podstawę wiary chrześcijańskiej”, po raz pierwszy od 750 lat może być oglądany – a teraz znamy również traumatyczną przyczynę jego śmierci.

Tomasz z Akwinu przez wieki kształtował doktrynę katolicką, opowiadając się za wiarą opartą na rozumie i nauce oraz przedstawiając pięć logicznych „dowodów” na istnienie Boga. Ale zmienił też świecką filozofię, łącząc moralność z naturą ludzką i wpłynął na współczesne poglądy na temat wolności człowieka i granic władzy rządowej.

Doradzał członkom rodziny królewskiej, szlachcie i kilku papieżom, a Cambridge Dictionary of Philosophy nazwał go „najbardziej wpływowym myślicielem średniowiecza”.

Teraz twarz Akwinaty, patrona edukacji, można zobaczyć po raz pierwszy od 750 lat, po tym jak naukowcy wykorzystali jego czaszkę do odtworzenia jego rysów twarzy.

Cicero Moraes, główny autor nowego badania, powiedział: „Początkowo zrekonstruowaliśmy czaszkę na podstawie danych fotograficznych i strukturalnych.

Czaszka nie miała zębów ani szczęki, więc musieliśmy odtworzyć te struktury na podstawie pomiarów wykonanych na podstawie tomografii komputerowej czaszek żyjących osób.

Po ukończeniu czaszki wykorzystaliśmy kilka technik, aby odtworzyć twarz”.

„Obejmowały one wykorzystanie danych zebranych od żywych dawców w celu wyznaczenia prawdopodobnej grubości tkanki miękkiej w różnych punktach czaszki oraz odtworzenia struktury twarzy.

Inną zastosowaną techniką była deformacja anatomiczna, polegająca na wirtualnym dostosowaniu twarzy i czaszki żywego dawcy do wymiarów św. Tomasza z Akwinu, co pozwoliło odtworzyć jego prawdopodobny wygląd.

Pan Moraes powiedział: „Ostatecznie połączyliśmy wszystkie te dane, aby stworzyć podstawowe popiersie, a także wygenerować kolorową wersję opartą na ikonografii świętego”.

Była to, jak powiedział, „skromna” twarz.

Rekonstrukcja nastąpiła po tym, jak inne badania ujawniły, że przyczyną śmierci filozofa mogło być „urazowe uszkodzenie mózgu”.

Tomasz z Akwinu został zaproszony na Sobór Lyonu II w 1274 r., gdzie papież Grzegorz X miał nadzieję uleczyć „wielką schizmę” między Kościołem katolickim a prawosławnym.

Chociaż Tomasz z Akwinu wyruszył w podróż w dobrym zdrowiu, nigdy nie dotarł na miejsce, a jego śmierć przypisywano różnym przyczynom, takim jak choroba, zabójstwo lub uderzenie w głowę.

Obecnie wydaje się, że najprawdopodobniej przyczyną śmierci był przewlekły krwiak podtwardówkowy, w wyniku którego krew gromadziła się między mózgiem a czaszką. W badaniu podkreślono relacje świadków, którzy twierdzą, że Akwinata uderzył głową o powalone drzewo w drodze z Neapolu na sobór . Filozof przeżył upadek i zatrzymał się, aby dojść do siebie, najpierw w Maenza – 45 mil na południowy wschód od Rzymu, a następnie w opactwie Fossanova.
Jednak jego stan się pogorszył i zmarł kilka tygodni później.

Autorzy piszą: „Większość przewlekłych krwiaków podtwardówkowych (cSDH) poprzedza jakiś rodzaj niewielkiego lub umiarkowanego urazu głowy”.

Kontynuują: „Krytyczna analiza relacji z ostatnich tygodni jego życia stanowi mocny argument przemawiający za cSDH. Klasyczna historia kliniczna obejmuje stosunkowo niewielki uraz głowy, okres przytomności, a następnie stopniowe pogorszenie stanu w miarę rozprzestrzeniania się krwiaka w ciągu kilku tygodni. Akwinata nie był chory przed urazem głowy, a gwałtowne zderzenie z drzewem na Via Latina oznaczało początek jego śmierci. Inne relacje opisujące niejasną chorobę, zatrucie lub jakąś etiologię zakaźną nie są zgodne z zachowanymi współczesnymi relacjami”. Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie „World Neurosurgery” przez lekarzy Gabriela LeBeau, Abdula-Rahmana Alkiswani i Paula Camaratę oraz teologa Daniela Mauro.

Dwie czaszki przypisuje się św. Tomaszowi z Akwinu, jedna znajduje się w Tuluzie we Francji, a druga w Priverno we Włoszech. LeBeau, Alkiswani, Camarata i Mauro zbadali zdjęcia tej drugiej i uznali ją za „niejednoznaczną”. Pan Moraes oparł swoją rekonstrukcję na pierwszej z nich. „Zdecydowaliśmy się przybliżyć twarz tej przechowywanej we Francji, ponieważ znaleźliśmy więcej danych historycznych i strukturalnych na jej temat niż na temat tej przechowywanej we Włoszech” – powiedział.

Jego współautor José Luis Lira, prezes Brazylijskiej Akademii Hagiologii, podsumował znaczenie św. Tomasza z Akwinu. Powiedział: „Św. Tomasz z Akwinu ma ogromne znaczenie dla teologii i filozofii. Scholastyka, która godzi chrześcijaństwo z systemem racjonalnego myślenia, zwłaszcza filozofią grecką, ma za swoją podstawową pracę Summa Theologica św. Tomasza z Akwinu. Tekst ten ma niemal uniwersalny charakter, ponieważ korzysta z niego nawet świat prawniczy. Jego nauki stanowią również podstawę wiary chrześcijańskiej, co było zasadniczo tym, czego pragnął jako ksiądz”. Pan Moraes, dr Lira i ich współautor, Thiago Beaini, specjalista medycyny sądowej na Uniwersytecie Uberlândia w Brazylii, planują obecnie opublikować swoje badania w recenzowanym czasopiśmie naukowym.

Święty Tomaszu z Akwinu, nasz starszy bracie, patronie studentów, wykładowców i wielu naszych sióstr, módl się za nami!  

SM

Na grafice wykorzystano podobiznę św. Tomasza z Akwinu stworzoną po badaniach jego czaszki (zdjęcie z opisywanego artykułu). 


Czytaj dalej »
Labels:
św. Tomasz z Akwinu
Nowsze posty
Starsze posty

listopada 30, 2025

Sylwester w klasztorze 2025: "Rekolekcje o pokoju"

Wydarzenie archiwalne. Informacje o najbliższych rekolekcjach:http://misjonarkiszkoly.blogspot.com/p/dni-skupienia-i-rekolekcje.html
---
Po raz kolejny zapraszamy dziewczyny i młode kobiety na sylwestrowo-noworoczne rekolekcje: "Sylwester w klasztorze"!  

A co mi da uczestnictwo w tych rekolekcjach? 
Co Tobie może dać, tego oczywiście nie wiemy. Ale wiemy, że rekolekcje to szansa na zatrzymanie się w życiu, na bycie z Bogiem sam na sam, na słuchanie Go przez Jego Słowo i świadectwo innych wierzących. Tym razem będziemy wpólnie szukać odpowiedzi na pytania:
- Jak żyć w pokoju, kiedy czasy trudne, a przyszłość niepewna?
- Pan Jezus powiedział: "Pokój mój daję wam!". Obiecał pokój, czyli co dokładnie?
- A co robić z zamieszaniem, które mam w moim życiu i w sobie?
"REKOLEKCJE O POKOJU": Sylwester w klasztorze dla dziewczyn i młodych kobiet
29 grudnia 2025 - 1 stycznia 2026  
Od poniedziałku 29 grudnia, od godz. 17:30, do czwartku 1 stycznia (zakończenie około godziny 14:00).

Gdzie? 
W Krakowie, w domu przy ul. ks. Ferdynanda Machaya 24. Wydarzenie ma charakter stacjonarny, czyli na miejscu są wszystkie spotkania rekolekcyjne, posiłki i nocleg.

Kto prowadzi? 
Wszystkie spotkania w ramach rekolekcji są prowadzone przez nas, czyli przez bezhabitowe siostry zakonne. 

Co jest w programie?
- modlitwa Słowem Bożym (w tym Liturgia godzin, czyli modlitwa z brewiarzem w ręku)
- konferencje i praca w grupach
- czas wyciszenia na osobistą modlitwę i refleksję
- adoracja Najświętszego Sakramentu. 
Msza święta będzie we wtorek, w środę i w czwartek. 
W czasie rekolekcji jest możliwość spowiedzi oraz indywidualnych spotkań z prowadzącymi.
Tylko w tym terminie jest przewidziany bonus: nietypowy przerywnik sylwestrowy. ;)

Tematy konferencji:
1. „Pan cię obdarzy pokojem”. Pojęcie pokoju w Piśmie Świętym
2. „Czemu zwątpiłeś, małej wiary?”, czyli o burzach na jeziorze życia
3. „Pan jest moim pasterzem”: mam beczeć i dzwonić dzwoneczkiem?
4. Rozbrojenie serca przed Bogiem
5. „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój”. Jak stawać się osobą, która wprowadza pokój?

Co zabrać ze sobą?
- Pismo św. w wersji papierowej (Stary i Nowy Testament),
- notatnik,
- przybory toaletowe i buty na zmianę
- śpiwór (jeśli go masz).

Cena? 
Nie ma jakiejś określonej opłaty za udział w rekolekcjach. Zostaw nam coś na pokrycie kosztów organizacyjnych.

Informacje i zapisy:
Messenger https://m.me/misjonarkiszkoly
e-mail: sabina.m.op[@]gmail.com (kopiując adres usuń nawiasy!).
Ilość miejsc ograniczona. Zapisy do 25 grudnia albo do wyczerpania miejsc.
Zapraszamy!
Z modlitwą
misjonarki szkoły (bezhabitowe siostry dominikanki)

PS Uwaga! Można udostępniać wydarzenie na Facebooku https://www.facebook.com/events/2379776675788653. "Dołączenie do wydarzenia na Fb" nie jest równoznaczne z zapisaniem się na rekolekcje!
Czytaj dalej »
Labels:
dominikanki - rekolekcje, Kraków rekolekcje dla dziewczyn 2025, Kraków rekolekcje dla kobiet 2025, rekolekcje, rekolekcje u sióstr bezhabitowych, rekolekcje u sióstr skrytek, sylwester w klasztorze
Nowsze posty
Starsze posty

września 08, 2025

Czytamy Dzieje Apostolskie - internetowe spotkania biblijne (sezon 2)

Post archiwalny, dotyczy wydarzenia w roku akademickim 2025/26. 
Kontynuacja cyklu od października 2026. 
---
Od kilku lat na spotkaniach internetowych czytamy wspólnie Pismo Święte. "Dzieje Apostolskie" czytałyśmy już w zeszłym roku, a teraz zamierzamy kontynuować od rozdziału dziewiątego. Spotkania prowadzi jedna z nas, "misjonarek szkoły", polonistka i teolog, według stałego schematu:
- wstęp teologiczno-literacki (30 minut)
- czas na indywidualne czytanie i modlitwę Słowem Bożym (około 45 minut - offline)
- dzielenie w grupie (online).
Do owocnego korzystania z przygotowanych materiałów jest potrzebne całe Pismo Święte (Stary i Nowy Testament), najlepiej w wersji papierowej. Uczestnictwo jest całkowicie darmowe.

Co daje takie spotkanie? Odpowiadamy cytatem z książki trapisty o. Michała Zioło: "W naszej medytacji nie to jest konieczne, żeby odkrywać rzeczy nowe. Wystarczy, jeżeli słowo takie, jak je czytamy i rozumiemy, przeniknie i zamieszka w nas, wypchnie na zewnątrz nagromadzoną złą lub zbędną wiedzę" (M. Zioło OCSO, "33 listy z Atlasu. Antidotum na religijne barbarzyństwo", Poznań 2024, s. 30).

Internetowe spotkania biblijne "CZYTAMY DZIEJE APOSTOLSKIE" to propozycja dla osób, które: 
- chcą czytać Pismo Święte razem z innymi ludźmi wierzącymi 
- potrafią korzystać z aplikacji Google Meet i poczty internetowej 
- mają szybki Internet w komputerze albo smartfonie
- mają mikrofon i słuchawki oraz kamerę internetową
- wyślą e-maila z prośbą o dołączenie do spotkania. 
Każde spotkanie jest odrębną całością - do skorzystania z niego nie jest konieczne uczestnictwo w całym cyklu. 
  
W roku akademickim 2025/2026 spotkania będą odbywały się o godzinie 19:30 w drugie soboty miesiąca:  
11 października 2025
08 listopada 2025[wyjątkowo nie w drugą, a w trzecią sobotę: 15 listopada 2025]
13 grudnia 2025
10 stycznia 2026[wyjątkowo nie w drugą, a w trzecią sobotę: 17 stycznia 2026]
14 lutego 2026 [wyjątkowo nie w drugą, a w trzecią sobotę: 21 lutego 2026]
14 marca 2026
11 kwietnia 2026
9 maja 2026
13 czerwca 2026

Dwa dni wcześniej do osób zapisanych wyślemy przypomnienie, linka oraz przygotowany przez nas tekst, który będzie można sobie wydrukować. 

Zgłoszenia prosimy wysyłać na adres e-mailowy: sabina.m.op [dopisz do adresu: @gmail.com]. Ilość miejsc ograniczona.

Zapraszamy!
misjonarki szkoły - bezhabitowe siostry dominikanki

PS O poprzedniej edycji https://misjonarkiszkoly.blogspot.com/2024/10/czytamy-dzieje-apostolskie-spotkania.html.
Czytamy Dzieje Apostolskie. Internetowe spotkania biblijne 2025/2026 - plakat


Czytaj dalej »
Labels:
aktualności, apostolstwo, internetowe spotkania biblijne, siostry zakonne spotkania dla dziewczyn, spotkania biblijne online
Nowsze posty
Starsze posty

kwietnia 28, 2025

Święta Katarzyna ze Sieny jako mistrzyni życia duchowego

29 kwietnia w całym Kościele jest wspominana św. Katarzyna ze Sieny, świecka dominikanka, patronka Europy i Doktor Kościoła. 

Dlaczego nasza Unia nosi imię Katarzyny ze Sieny? I dlaczego w Zakonie Dominikańskim analfabetka jest uznawana za mistrzynię życia duchowego? Na te pytania odpowiadamy słowami naszej założycielki, Luigii Tincani: 

"Co to znaczy, że mamy [ją jako] świętą patronkę naszego życia duchowego, że święta Katarzyna jest matką i mistrzynią naszego życia? Musimy wejść do szkoły św. Katarzyny. A to znaczy zająć się jej nauczaniem z prawdziwą wewnętrzną otwartością i uległością, znajdując w niej światło i siłę. Katarzyna jest dla dusz prawdziwą mistrzynią życia kontemplacyjnego i apostolskiego, mistrzynią najczystszej miłości do Jezusa i gorącej miłości do bliźnich, której wymaga od nas nasze chrześcijańskie powołanie. Czy pragniemy w życiu duchowym odczuwać coraz bardziej tę naukę św. Katarzyny?

Katarzyna była osobą, w której życiu duchowym widać elementy niezwykłe, tak że naśladowanie jej mogłoby wydawać się niemożliwe. A jednak podstawy, które ukształtowały jej świętość mogą służyć także duszom najprostszym; jednocześnie są bardzo zrozumiałe i bardzo wzniosłe.

Trzeba dobrze zrozumieć, a przede wszystkim rzeczywiście przeżyć cechy charakteryzujące duchowość św. Katarzyny. Powiedziałabym, że podstawową cechą Katarzyny jest dominacja życia intelektualnego, to znaczy miłość do Boga - Prawdy, kult Prawdy, aby urzeczywistnić pełnię miłości. Katarzyna - niepiśmienna, analfabetka - prowadziła intensywne życie intelektualne. Postępowała tak, że jej życie duchowe wypływało ze światła intelektu, aby oświecona wola mogła postępować według sprawiedliwości. Katarzyna chciała, aby w niej, tak jak we wszystkich dzieciach Boga, zatryumfował intelekt, najszlachetniejszy dar duszy ludzkiej. Kiedy potem do intelektu przyłączają się dary łaski, światło najświętszej wiary, dusza dochodzi do nadprzyrodzonego posiadania Boga, przez co Bóg mieszka w duszy, a ta z góry cieszy się radościami raju.

Całe życie Katarzyny zależy od tego intelektualnego posiadania prawdy; ale Katarzyna jest święta, bo umiała żyć wszystkimi jej konsekwencjami, umieszczając je u podstaw swojego życia wiarą"(1).

"A więc znalazłyśmy jej podstawową cechę. Katarzyna umie sprawić, aby w życiu codziennym zgodnie z pragnieniami Boga, królował dar intelektu, zdolność do widzenia duchowego, zdolność, która jest właśnie istotą natury ludzkiej. Umiała żyć zgodnie z wyższą naturą duszy i zgodnie z celem, jaki dał ludzkiej duszy Bóg: zostaliśmy stworzeni, aby poznać Boga i konsekwentnie wydobyć z tego siłę do kochania Go, zdolność do służenia Mu. I dlatego pierwszą naturalną potrzebą człowieka jest potrzeba poznania: poznania Boga i wszystkich rzeczy w odniesieniu do Boga.

Jeżeli prawdziwe szczęście polega na poznaniu, nie ma większego cierpienia, niż niezaspokojone pragnienie poznania ani boleśniejszego ubóstwa niż ubóstwo ducha; nie ma większej radości niż posiadanie prawdy.

Słuchajmy Jezusa, aby zrozumieć, jak wielkie jest ubóstwo tego, kto nie zna prawdy. Jak Jezus odpowiedział uczniom Jana Chrzciciela? Idźcie i donieście Janowi to, coście widzieli i słyszeli: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia i głusi słyszą; umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię (Łk 2, 22). Powiedziawszy o dobrach materialnych, jakie dobro uznał za większe i umieścił je na końcu wyliczenia, by uzyskać największy efekt? Ubogim głosi się dobrą nowinę. Oto prawdziwy apostolat i prawdziwa kontemplacja, które przekazują poznaną i pokochaną prawdę biednym, najbiedniejszym, którymi są cierpiący ubóstwo duchowe, tym, których dał nam Ojciec, abyśmy ich żywili. Jezus uważał to za dzieło najbardziej święte; do tego dzieła został także wezwany św. Dominik. Jak mówi Odwieczny Ojciec do Katarzyny: on podjął urząd Słowa, Jednorodzonego Syna mojego. Wydawał się w świecie wprost apostołem, tak wielka była prawda i blask, z jakim siał słowo, rozpraszał ciemność i rozlewał światło (Dialog 158). Dusza prawdziwie kontemplacyjna odczuwa konieczność apostolstwa. Aktywność w dobru jest przelewaniem się żarliwej miłości do Boga w miłości do Jego stworzeń. Tak też pojmowała to Katarzyna"(2).
---
Fragmenty pism Luigii Tincani dotyczących św. Katarzyny ze Sieny cytujemy za: Święta Katarzyna ze Sieny współpatronką Europy. Międzynarodowa konferencja naukowa, 26 października 2000, Wydawnictwo Edukator Częstochowa 2001, s. 82-84. Pełne teksty w języku włoskim ukazały się jako Luigia Tincani, Alla scuola di S. Caterina, Edizioni Cateriniane Roma 1980 (cytaty pochodzą z dwóch nauczań zamieszczonych na s. 40-57).  

Wspomniany w tekście "Dialog" to główne dzieło mistyczki ze Sieny: Katarzyna ze Sieny, Dialog o Bożej Opatrzności, czyli Księga Boskiej Nauki, W Drodze Poznań 1987. 
---
Aktualizacja. Polecamy cykl filmików nagranych dla Dominikanie.pl, w których o. Cyprian Klahs OP opowiada o Świętej ze Sieny. Link do playlisty na YouTube https://youtube.com/playlist?list=PLmJQhIkYbL_gjuCISmq1wlGsA4FtsAMlH&si
Zdjęcie na grafice to fragment obrazu św. Katarzyny ze Sieny. Rzym: Missionarie della Scuola. 

Czytaj dalej »
Labels:
duchowość dominikańska, duchowość Unii, św. Katarzyna ze Sieny, św. Katarzyna ze Sieny o życiu duchowym
Nowsze posty
Starsze posty

kwietnia 26, 2025

Ostatnie spotkanie z Papieżem Franciszkiem

W czasie Kapituły generalnej 2024/2025 chciałyśmy uczestniczyć w audiencji generalnej Papieża Franciszka. Ale on miał inne zdanie: zaprosił nas na audiencję prywatną! Zarezerwował dla nas czas i przygotował przemówienie na półtorej strony maszynopisu. 

Bardzo serdecznie przyjął nowo wybraną przełożoną generalną i tą, która właśnie zakończyła posługę na tym stanowisku. Każdej z obecnych sióstr uścisnął rękę, a z niektórymi zamienił kilka zdań. Fotografowie zrobili setki zdjęć. 

Wiedziałyśmy, że to chwila historyczna: stulecie zgromadzenia, audiencja prywatna u papieża.  Ojciec Święty poruszał się z wyraźnym trudem, ale poza tym wyglądał dość dobrze. Ze spotkania wyszłyśmy wzruszone. Nie wiedziałyśmy, że jego czas na tej ziemi miał być tak krótki... 

Zostało Jego nauczanie. Zostały wspomnienia, zdjęcia i tekst przemówienia, które nam wygłosił.
Drogie siostry, dzień dobry!
Cieszę się, że mogę się z wami spotkać z okazji waszej Kapituły Generalnej i setnej rocznicy założenia Unii Św. Katarzyny ze Sieny - Misjonarek Szkoły. Szkoła jest misją, nie zapominajcie o tym!
Kontynuujcie waszą pracę z otwartością i odwagą, które do was należą, gotowe do odnawiania się tam, gdzie jest to konieczne, z świętością życia, przygotowaniem i życzliwością.
Bądźcie nosicielkami życzliwości, która jest darem Ducha, i radości.
Błogosławię was i modlę się za was.
Papież Franciszek
W dniu jego pogrzebu mówimy raz jeszcze: Dziękujemy!

Czytaj dalej »
Labels:
aktualności, misjonarki szkoły - historia
Nowsze posty
Starsze posty

kwietnia 19, 2025

Zmartwychwstał!

"Szukacie Jezusa..., ale nie ma Go tu! Zmartwychwstał" - powiedział anioł do kobiet, które stały zalęknione przed pustym grobem. 

Bóg chce, byśmy Go szukali i znaleźli. W naszej codzienności szukali i znaleźli Jego: Boga jedynego, żywego i prawdziwego. Nasza założycielka zachęcała siostry: 
"Nie ustawajmy w poszukiwaniu Jezusa Zmartwychwstałego. Szukajmy Go przez studium, przez modlitwę, szukajmy Go w świecie, w naszych bliźnich i w naszym sercu" (Luigia Tincani).
Błogosławionych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego!



Czytaj dalej »
Labels:
aktualności
Nowsze posty
Starsze posty

marca 25, 2025

Na Zwiastowanie

Stały schemat poranka. Czy mnie ktoś budzi, czy budzi mnie budzik, w łączności z Maryją codziennie odpowiadam: "Oto ja, służebnica Pańska! Bogu niech będą dzięki!"

A dlaczego właśnie tak?

Nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny w tajemnicy Zwiastowania jest typowym rysem duchowości naszego zgromadzenia zakonnego, a dzień Zwiastowania Pańskiego jest dorocznym patronalnym świętem Unii. To w Maryi widzimy wzór dla naszego życia duchowego. Ona: 
- adoruje Boga, który w Niej żyje
- bezwarunkowo oddaje się do dyspozycji Stwórcy
- a jej ofiarna miłość przelewa na innych ludzi na dary otrzymane od Boga (parafraza fragmentu z Konstytucji). 

W 1942 roku nasza Założycielka, Luigia Tincani, tak pisała na ten temat do sióstr: 
Święta Katarzyna żyje w celi serca w zjednoczeniu z Bogiem, z błogosławioną Trójcą. Również w naszej duszy, od dnia naszego chrztu, żyje Trójca Święta. Czy myślimy o tym?

W Maryi mamy jeszcze wyższy i doskonalszy przykład zjednoczenia z Bogiem. Ona oczywiście żyła w takim zjednoczeniu z Bogiem, że od dnia Zwiastowania - a możemy sądzić, że i przedtem - „Panna wierna” trwała zawsze wobec Boga w postawie adoracji i miłości. To dlatego stała się świętym mieszkaniem Boga, dając Jezusowi swoje ciało i krew.

Maryja jest więc wzorem duszy adorującej, wzorem nieosiągalnym w swej doskonałości. Postanowiłyśmy sobie, że nasze życie wewnętrzne będzie naśladowało Maryję w jej [postawie] adoracji Boga, adoracji pełnej miłości i zadośćuczynienia. Chcemy modlić się, adorować, kochać Boga nawet za tych, którzy Go nie znają, nie modlą się do Niego, nie kochają Go. W związku z tym, że także my jesteśmy „świątynią Boga”, jak mówi nam św. Paweł (1 Kor 6,19-20), także my - odkupione za wysoką cenę - zostałyśmy  umiłowane przez Jezusa, […] nasza odpowiedź nie może być inna niż odpowiedź Maryi. To odpowiedź miłości i uwielbienia, odpowiedź, która oddaje chwałę Bogu i wynagradza za grzechy ludzi, prosząc o łaski dla wszystkich (Luigia Tincani, Sequela Christi, tom IV, Roma 1974, s. 273-274, tłum. własne).
Zwiastowanie to szczególna data także dla wielu naszych sióstr, które obchodzą w tym dniu swoje imieniny zakonne.

Bogu niech będą dzięki!

Czytaj dalej »
Labels:
aktualności, charyzmat misjonarek szkoły, duchowość, duchowość Unii, Zwiastowanie
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

O nas

Jesteśmy bezhabitowymi siostrami dominikankami. "Misjonarki Szkoły" to krótka nazwa naszego zgromadzenia (nazwa pełna: "Unia św. Katarzyny ze Sieny - Misjonarki Szkoły"). Ten blog przez lata pełnił rolę strony internetowej naszego zgromadzenia w Polsce.

Polecany post

Unia świętej Katarzyny ze Sieny - Misjonarki Szkoły... - a co to takiego?

Najkrócej: "Unia świętej Katarzyny ze Sieny - Misjonarki Szkoły" to nazwa dominikańskiego zgromadzenia zakonnego. "Misjonarki...

Dominikanką być, czyli...

  • Dominikanki - a kto to taki?
  • O autorkach tego bloga
  • "Misjonarki szkoły" a św. Dominik

Wszystkie posty w blogu

Spotkaj nas przez Facebooka

Misjonarki Szkoły

Etykiety

Luigia Tincani Rodzina Dominikańska aktualności apostolstwo charyzmat misjonarek szkoły duchowość dominikańska formacja misjonarki szkoły - historia misjonarki szkoły misje powołanie dominikańskie profesja zakonna refleksje rekolekcje rozeznawanie Św. Dominik św. Katarzyna ze Sieny świadectwo życia misjonarki życie w zakonie

Łączna liczba wyświetleń

LINKI

  • Dominikanie w Polsce
  • Rodzina Dominikańska w Polsce
  • Nasza międzynarodowa strona www

Najczęściej czytany wpis

  • Kim są bezhabitowe siostry zakonne?
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Ⓒ 2018 MISJONARKI SZKOŁY. Design created with by: Brand & Blogger. All rights reserved.