Pociąg do słowa drukowanego to taka dominikańska charakterystyka. Więc nic w tym dziwnego, że czytamy.
I tak pewnego popołudnia zabrałam się za czytanie listu o. Gerarda Timonera OP, obecnego Generała Zakonu Kaznodziejskiego. List ten został wysłany do całego Zakonu i przyszedł - w wersji włoskojęzycznej - do naszego domu generalnego w Rzymie. O! Takie teksty czytam ze wzmożonym zainteresowaniem.
Przeczytałam i zachwyciłam się: list jest napisany krótko, pięknie i na temat (tematem jest pokój). Przeczytałam raz jeszcze. A potem przetłumaczyłam na język polski.
Oto fragmenty:
Patrząc na naszego brata Tomasza z Akwinu dostrzegamy cenne światło dla naszych czasów. On naucza, że pokój jest w pewnym sensie owocem sprawiedliwości, bo sprawiedliwość usuwa przeszkody, które go utrudniają. Patrząc głębiej [dostrzegamy, że] pokój rodzi się z miłości, ponieważ miłość ze swej natury buduje komunię i jedność (Summa Theologiae II–II, q. 29, a. 3, ad 3).
Kiedy ta miłość, która jest miłością samego Boga, mieszka w naszych sercach, zmienia się wszystko: to, co jest podzielone, może się ponownie połączyć, to, co zostało zranione, może zostać uzdrowione. Uczymy się postrzegać innych nie jako obcych czy przeciwników, ale jako braci i siostry. Tam, gdzie jest miłość, nie tylko unikamy zła, ale szczerze pragniemy dobra dla drugiego. I właśnie to pragnienie dobra staje się fundamentem pokoju. Kościół nieustannie wzywa nas do życia w miłości, bo tam, gdzie jest autentyczna miłość, tam pokój może rodzić się i wzrastać.
Papież Leon przypomina nam, że czasami możemy czuć się bezsilni wobec licznych wojen i podziałów na świecie. Ale nie jesteśmy pozbawieni nadziei: „Wierzący mogą przede wszystkim dać głos modlitwie. Modlitwa jest „nieuzbrojoną” siłą, która dąży wyłącznie do wspólnego dobra, bez wykluczania nikogo. Modląc się, rozbrajamy nasze serce i stajemy się zdolni do bezinteresowności i szczerości”*. Wytrwajmy w ufnej modlitwie o pokój, zwłaszcza za naszych braci i siostry, którzy cierpią z powodu wojen i przemocy: niech Pan ich pocieszy i da im swój pokój. A nas niech uczyni prawdziwymi budowniczymi pokoju, abyśmy mogli być nazwani dziećmi Bożymi.
Tego pokoju życzę wszystkim wam, czytelnicy bloga. A wytrwałych zachęcam do przeczytania całego listu. [Kliknij tutaj, żeby zobaczyć tekst. W folderze są dwa pliki: jeden po włosku, a drugi po polsku].
PS Przytoczona przez o. Timonera wypowiedź Papieża Leona XIV pochodzi ze wstępu do książki "Pokój wam". Cytuję ją za za https://www.vaticannews.va/pl/papiez/news/2026-02/papiez-tylko-serca-pelne-pokoju-buduja-sprawiedliwy.html (dostęp 14.04.2026).

