A jak modlą się "Misjonarki Szkoły"? Mają jakieś specjalne modlitwy?
Założycielka naszego zgromadzenia zakonnego uczyła nas, że przede wszystkim mamy się modlić tak, jak uczy nas tego Kościół, jak uczy nas liturgia: "Przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie":
Aby być duszami adorującymi, powinniśmy starać się pozostawać zjednoczone z Jezusem, ponieważ tylko zjednoczone z Nim możemy doskonale wielbić Boga. Nasza pobożność musi być stabilna, pewna i ugruntowana wewnętrznie. Z ducha pobożności mają wynikać nasze czyny, wykonywane dla Jezusa, w Jezusie, "przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie", jak mówi liturgia. Nie powinniśmy polegać na sobie, ani nie powinniśmy eksponować siebie. W nas ma królować Jezus, a my mamy zatracić się w Nim, tak aby Ojciec w tym, kim jesteśmy i co robimy, widział obraz i dzieło swojego Boskiego Syna. Tego uczy nas Kościół, gdy poleca nam kierować wszystkie modlitwy do Boga „przez naszego Pana Jezusa Chrystusa”.
Powinniśmy Go kochać nawet bez serca, to znaczy nawet wtedy, gdy nie czujemy, jak serce bije z miłości do Niego, ponieważ „miłość polega na woli kochania”, a nie na uczuciach. Przyzwyczajajmy się do modlitwy w jedności z Duszą Jezusa, tak nauczymy się prawdziwej miłości do Boga i do naszych braci. (...)
Nasza pobożność powinna utrzymywać nasze spojrzenie skierowane w górę, od dachu w górę, ku Bogu, a nie od dachu w dół, myśląc tylko o sobie. Mamy kontemplować, kochać Boga dla Niego samego, a nie tylko dlatego, że jest dla nas dobry i okazuje nam miłosierdzie. Nasze własne interesy duchowe powinny nas mniej obchodzić niż chwała i cześć Boga; mamy kochać siebie ze względu na Boga, a nie na nas samych.
Nasza pobożność ma skupiać się na tym, co istotne, sięgać do sedna wielkich prawd wiary, nie zatrzymując się na drobnych praktykach zewnętrznych; ma to być pobożność silnie zakorzeniona w liturgii i podążająca za nauczaniem Kościoła, który jest nauczycielem prawdy i kultu. Msza Święta wraz z liturgią godzin stanowi centralny punkt naszego życia modlitewnego; jest to rdzeń, który nie może zostać przytłoczony przez prywatne praktyki religijne".
Luigia Tincani, założycielka Misjonarek Szkoły
---
Słowa te zostały skierowane przez Matkę Tincani do współsióstr podczas otwarcia nowej siedziby domu generalnego i studentatu w Rzymie, przy Via Sardegna 44, w uroczystość Bożego Ciała 4 czerwca 1942 roku. Cytujemy za: Sequela Christi. Scritti e discorsi della Madre Luigia Tincani. Vol. III 1935-1943, Roma 1974, s. 223-226. Tłumaczenie z języka włoskiego - własne.
