Panie i panowie, w artykule internetowym zobaczyłam dziś podobiznę św. Tomasza z Akwinu odtworzoną na podstawie jego czaszki! (Mnie osobiście ucieszyło to niezmiernie, bo nijak nie potrafię sobie wybrazić ludzi, których nigdy nie widziałam...)
Zachęcona przez kogoś ze znajomych przeczytałam artykuł opublikowany w lutym 2025 w brytyjskim serwisie prasowym Daily Mail. Dziennik ten wydaje się być wiarygodnym źródłem informacji; jest jednym z najpoczytniejszych serwisów prasowych online na świecie.
Oto link https://www.dailymail.co.uk/news/article-14358905/Saint-Christian-Thomas-Aquinas-face-revealed.html. Jeżeli ktoś nie zna angielskiego, może zerknąć na poniższe tłumaczenie. I koniecznie zobaczcie zdjęcia!
Oto link https://www.dailymail.co.uk/news/article-14358905/Saint-Christian-Thomas-Aquinas-face-revealed.html. Jeżeli ktoś nie zna angielskiego, może zerknąć na poniższe tłumaczenie. I koniecznie zobaczcie zdjęcia!
Święty, którego nauki „stanowią podstawę wiary chrześcijańskiej”, po raz pierwszy od 750 lat może być oglądany – a teraz znamy również traumatyczną przyczynę jego śmierci.
Tomasz z Akwinu przez wieki kształtował doktrynę katolicką, opowiadając się za wiarą opartą na rozumie i nauce oraz przedstawiając pięć logicznych „dowodów” na istnienie Boga. Ale zmienił też świecką filozofię, łącząc moralność z naturą ludzką i wpłynął na współczesne poglądy na temat wolności człowieka i granic władzy rządowej.
Doradzał członkom rodziny królewskiej, szlachcie i kilku papieżom, a Cambridge Dictionary of Philosophy nazwał go „najbardziej wpływowym myślicielem średniowiecza”.
Teraz twarz Akwinaty, patrona edukacji, można zobaczyć po raz pierwszy od 750 lat, po tym jak naukowcy wykorzystali jego czaszkę do odtworzenia jego rysów twarzy.
Cicero Moraes, główny autor nowego badania, powiedział: „Początkowo zrekonstruowaliśmy czaszkę na podstawie danych fotograficznych i strukturalnych.
Czaszka nie miała zębów ani szczęki, więc musieliśmy odtworzyć te struktury na podstawie pomiarów wykonanych na podstawie tomografii komputerowej czaszek żyjących osób.
Po ukończeniu czaszki wykorzystaliśmy kilka technik, aby odtworzyć twarz”.
„Obejmowały one wykorzystanie danych zebranych od żywych dawców w celu wyznaczenia prawdopodobnej grubości tkanki miękkiej w różnych punktach czaszki oraz odtworzenia struktury twarzy.
Inną zastosowaną techniką była deformacja anatomiczna, polegająca na wirtualnym dostosowaniu twarzy i czaszki żywego dawcy do wymiarów św. Tomasza z Akwinu, co pozwoliło odtworzyć jego prawdopodobny wygląd.
Pan Moraes powiedział: „Ostatecznie połączyliśmy wszystkie te dane, aby stworzyć podstawowe popiersie, a także wygenerować kolorową wersję opartą na ikonografii świętego”.
Była to, jak powiedział, „skromna” twarz.
Rekonstrukcja nastąpiła po tym, jak inne badania ujawniły, że przyczyną śmierci filozofa mogło być „urazowe uszkodzenie mózgu”.
Tomasz z Akwinu został zaproszony na Sobór Lyonu II w 1274 r., gdzie papież Grzegorz X miał nadzieję uleczyć „wielką schizmę” między Kościołem katolickim a prawosławnym.
Chociaż Tomasz z Akwinu wyruszył w podróż w dobrym zdrowiu, nigdy nie dotarł na miejsce, a jego śmierć przypisywano różnym przyczynom, takim jak choroba, zabójstwo lub uderzenie w głowę.
Obecnie wydaje się, że najprawdopodobniej przyczyną śmierci był przewlekły krwiak podtwardówkowy, w wyniku którego krew gromadziła się między mózgiem a czaszką. W badaniu podkreślono relacje świadków, którzy twierdzą, że Akwinata uderzył głową o powalone drzewo w drodze z Neapolu na sobór . Filozof przeżył upadek i zatrzymał się, aby dojść do siebie, najpierw w Maenza – 45 mil na południowy wschód od Rzymu, a następnie w opactwie Fossanova.
Jednak jego stan się pogorszył i zmarł kilka tygodni później.
Autorzy piszą: „Większość przewlekłych krwiaków podtwardówkowych (cSDH) poprzedza jakiś rodzaj niewielkiego lub umiarkowanego urazu głowy”.
Kontynuują: „Krytyczna analiza relacji z ostatnich tygodni jego życia stanowi mocny argument przemawiający za cSDH. Klasyczna historia kliniczna obejmuje stosunkowo niewielki uraz głowy, okres przytomności, a następnie stopniowe pogorszenie stanu w miarę rozprzestrzeniania się krwiaka w ciągu kilku tygodni. Akwinata nie był chory przed urazem głowy, a gwałtowne zderzenie z drzewem na Via Latina oznaczało początek jego śmierci. Inne relacje opisujące niejasną chorobę, zatrucie lub jakąś etiologię zakaźną nie są zgodne z zachowanymi współczesnymi relacjami”. Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie „World Neurosurgery” przez lekarzy Gabriela LeBeau, Abdula-Rahmana Alkiswani i Paula Camaratę oraz teologa Daniela Mauro.
Dwie czaszki przypisuje się św. Tomaszowi z Akwinu, jedna znajduje się w Tuluzie we Francji, a druga w Priverno we Włoszech. LeBeau, Alkiswani, Camarata i Mauro zbadali zdjęcia tej drugiej i uznali ją za „niejednoznaczną”. Pan Moraes oparł swoją rekonstrukcję na pierwszej z nich. „Zdecydowaliśmy się przybliżyć twarz tej przechowywanej we Francji, ponieważ znaleźliśmy więcej danych historycznych i strukturalnych na jej temat niż na temat tej przechowywanej we Włoszech” – powiedział.
Jego współautor José Luis Lira, prezes Brazylijskiej Akademii Hagiologii, podsumował znaczenie św. Tomasza z Akwinu. Powiedział: „Św. Tomasz z Akwinu ma ogromne znaczenie dla teologii i filozofii. Scholastyka, która godzi chrześcijaństwo z systemem racjonalnego myślenia, zwłaszcza filozofią grecką, ma za swoją podstawową pracę Summa Theologica św. Tomasza z Akwinu. Tekst ten ma niemal uniwersalny charakter, ponieważ korzysta z niego nawet świat prawniczy. Jego nauki stanowią również podstawę wiary chrześcijańskiej, co było zasadniczo tym, czego pragnął jako ksiądz”. Pan Moraes, dr Lira i ich współautor, Thiago Beaini, specjalista medycyny sądowej na Uniwersytecie Uberlândia w Brazylii, planują obecnie opublikować swoje badania w recenzowanym czasopiśmie naukowym.
Święty Tomaszu z Akwinu, nasz starszy bracie, patronie studentów, wykładowców i wielu naszych sióstr, módl się za nami!
SM
![]() |
| Na grafice wykorzystano podobiznę św. Tomasza z Akwinu stworzoną po badaniach jego czaszki (zdjęcie z opisywanego artykułu). |
