niedziela, 19 maja 2019

DSI, czyli dominikanki działają wspólnie

W zeszłym tygodniu odbyło się w Rzymie spotkanie „Dominican Sisters International Confederation”, czyli „Międzynarodowej Konfederacji Sióstr Dominikanek”. Brała w nim udział także nasza przełożona generalna, bo od dwóch lat należymy do tego stowarzyszenia. Należy do niego około 70 zgromadzeń dominikańskich prowadzących działalność apostolską (na sto kilkanaście istniejących).

Powstało ono w roku 1995, ma na celu
DSI: obrady przełożonych generalnych, maj 2019
- wzajemne wspieranie się w życiu charyzmatem dominikańskim i promocję tożsamości kobiet kaznodziejów
- ułatwienie komunikacji i współpracy na poziomie krajowym i międzynarodowym
- promowanie pokoju i sprawiedliwości, troski o naturę i prawa człowieka, zwłaszcza dotyczących kobiet
- rozwijanie współpracy w Rodzinie Dominikańskiej. 

Tutaj jest strona: http://www.dsiop.org, ale z dwoma “niestety”: po pierwsze, po angielsku; po drugie, nie uaktualniona.

PS Drugie zdjęcie w poście pochodzi z profilu facebookowego DSIC: https://www.facebook.com/DSI-Dominican-Sisters-International-477595342275409/

niedziela, 12 maja 2019

Modlitwa za Europę

Przez wstawiennictwo świętej Katarzyny ze Sieny i wszystkich patronów naszego kontynentu wznieśmy naszą modlitwę do Boga:
Boże, źródło sprawiedliwości, umocnij naszą wolę budowania sprawiedliwości na rzecz wszystkich, których spotykamy na naszej drodze, zwłaszcza najbiedniejszych z biednych.
Ciebie prosimy, wysłuchaj nas, Panie.

Ojcze naszego Pana, Jezusa Chrystusa, Księcia pokoju, obdarz nas pokojem serca i pomóż nam pracować na rzecz pokoju w dzisiejszej Europie i świecie.
Ciebie prosimy, wysłuchaj nas, Panie.

Ojcze, który posłałeś Ducha Świętego, niech Twoja mądrość towarzyszy tym, którym powierzono odpowiedzialność polityczną, ekonomiczną czy kulturalną w Europie. Błogosław wszystkim zaangażowanym w działalność instytucji międzynarodowych. Spraw, aby byli przekazicielami pokoju i sprawiedliwości w służbie dla Twojego Królestwa.
Ciebie prosimy, wysłuchaj nas, Panie.

Ojcze Tego, który prosił, abyśmy stanowili jedno, tak jak On stanowi jedno z Tobą, pomóż nam budować jedność i zgodę w naszych rodzinach, wspólnotach, miejscach pracy, w naszych miastach, krajach i na całym świecie.
Ciebie prosimy, wysłuchaj nas, Panie.

Ojcze, którego oblicze jest miłosierne i pełne łaski, uzdolnij nas w duchu wzajemnego szacunku do odkrywania bogactwa różnorodności poprzez naśladowanie Twojej miłości.
Ciebie prosimy, wysłuchaj nas, Panie.

Ojcze, źródło wszelkiej miłości, wlej w nas odwagę, abyśmy w naszych codziennych sprawach naśladowali Twojego Syna, naszego Pana Jezusa Chrystusa, który oddał swe życie na krzyżu dla naszego zbawienia, aby kultura miłości mogła wzrastać w naszych społeczeństwach.
Ciebie prosimy, wysłuchaj nas, Panie.

Od zwracania się jedni przeciw drugim – wybaw nas, Panie.
Od lęku wobec różnorodności i tego, co nieznane – wybaw nas, Panie.
Od ducha podziałów – wybaw nas, Panie.
Od kłamstwa i fałszu – wybaw nas, Panie.
Od braku troski o wspólne dobro – wybaw nas, Panie.
Od obojętności – wybaw nas, Panie.
Od zamknięcia się na dialog – wybaw nas, Panie.
Od pogardy wobec życia – wybaw nas, Panie.
Od braku szacunku dla stworzenia – wybaw nas, Panie.
Od braku nadziei – wybaw nas, Panie.

Wraz ze świętą Katarzyną ze Sieny módlmy się wspólnie:
O Duchu Święty, przyjdź do mego serca!
O Boże żywy, mocą swoją świętą pociągnij me serce ku sobie.
Racz mi udzielić daru roztropnej miłości razem ze świętą bojaźnią.
Zachowaj mnie od wszelkiej złej myśli.
Niech miłość Twoja będzie mi żarem i światłem, ażeby każdy ciężar stał mi się lekkim ciężarem.
Święty mój Ojcze i słodki mój Panie! Wspomóż mnie w każdej Twej służbie.
Daj mi miłość Twoją. Amen.

O Trójco Święta!
Przez światło wiary posiadam mądrość w mądrości Słowa, Jednorodzonego Syna Twego; przez światło wiary jestem silna, stała i wytrwała;
przez światło wiary żywię nadzieję, ono nie daje mi upaść w drodze. (…)
W tym świetle poznaję Ciebie i jesteś obecne w duchu moim, Dobro najwyższe i nieskończone.
Dobro ponad dobrami! Dobro szczęśliwe! Dobro niepojęte! Dobro niewysłowione! Piękności nad pięknościami! Mądrości nad mądrościami, raczej Mądrości sama!
Ty, chlebie aniołów, z ogniem miłości oddałeś się ludziom! Tyś jest szatą, która okrywa wszelką nagość!
Tyś jest pokarmem, który słodyczą swą żywi zgłodniałych. (…) Przyoblecz, przyoblecz mnie sobą, Prawdo wieczna,
abym przeszła przez to życie śmiertelne w prawdziwym posłuszeństwie i w świetle najświętszej wiary, którym na nowo upoiłeś duszę moją.

Dialog, 167

niedziela, 5 maja 2019

Śladami świętego Wojciecha w Rzymie


Święty Wojciech (ok. 956-997), Czech, student w Niemczech, biskup Pragi, misjonarz na Słowacji (podbitej wtedy przez Węgrów)  i w Prusach, pielgrzym we Włoszech i w Francji męczennik, patron Polski – żeby dopełnić tej iście europejskiej geografii, przez kilka lat mieszkał w Rzymie.

Był już wtedy biskupem Pragi – i dwa razy z tej Pragi uciekał, za każdym razem właśnie do Rzymu. Po pierwszej ucieczce wrócił do Pragi,, ale potem znowu ją opuścił . Za drugim razem nie chciał wracać, zwłaszcza że doszła do niego wiadomość o śmierci krewnych, zabitych przez króla czeskiego: jego rodzina była na tyle ważna, że mogła uczestniczyć w polityce czeskiej; byli oni przeciwnikami panującej dynastii, a w tamtych czasach tak niekiedy rozwiązywano konflikty polityczne.

Jego bezpośredni zwierzchnik, arcybiskup Magdeburga, w pewnym momencie zadecydował: albo powrót do diecezji, albo wyjazd na misje – i wtedy Wojciech wyruszył do Polski i dalej, do Prus, gdzie poniósł śmierć męczeńską. Jego misja trwała całych… 10 dni.

A kiedy przebywał w Rzymie, mieszkał w klasztorze świętych Bonifacego i Aleksego na Awentynie. Kościół ten został zbudowany w miejscu, gdzie według tradycji stał dom rodzinny świętego Aleksego. Aleksy to jeden ze świętych pokutników: wyruszył w świat, a potem wrócił do domu jako żebrak i mieszkał przez lata pod schodami, nierozpoznany przez bliskich.  I to prawdopodobnie jeden z mnichów z tego klasztoru jest autorem jednego z żywotów św. Wojciecha.

A z klasztorem św. Aleksego byli też związani inni misjonarze: Benedykt i Bruno z Kwerfurtu. Benedykt to jeden z Pięciu Braci Polskich – eremitów, zabitych w Międzyrzeczu, w roku 1003. A Bruno był apostołem Pomorza i tam zginął, w roku 1009. Więc możliwe, że „Legenda o św. Aleksym”, jeden z najstarszych tekstów w języku polskim powstała właśnie pod ich wpływem.

Płaskorzeźba św. Wojciecha
Kościół św. Bartłomieja w Rzymie
Po męczeńskiej śmierci Wojciech został on od razu uznany za świętego (wtedy nie istniała jeszcze dzisiejsza procedura kanonizacji), więc niedługo później jego przyjaciel, cesarz Otto III ufundował kościół pod wezwaniem św. Adalberta (to było jego oficjalne imię) – już w roku 998. I to jest kościół na wyspie na Tybrze, dziś znany jako kościół św. Bartłomieja. W roku 1000 Otton otrzymał relikwię świętego Wojciecha, którą przekazał do tego kościoła. Otton wspierał kult św. Wojciecha – ufundował też klasztor w Pereum koło Rawenny pod jego wezwaniem, ale w momencie śmierci Ottona, w roku 1002, to się zatrzymało.

Kościół, oczywiście, był wielokrotnie przebudowany, ale przed ołtarzem  zachowała się płaskorzeźba z pierwotnego kościoła, przedstawiająca św. Wojciecha – wizerunek z XI. To jest jego najstarszy wizerunek! (Polskie drzwi gnieźnieńskie to jest dopiero XII wiek).

Kult Wojciecha musiał być bardzo rozpowszechniony w Rzymie, bo mniszki z klasztoru św. Cecylii, komponujące w 2. połowie XI w. zbiór legend o świętych, włączyły do niego żywot Wojciecha, jako jedynego świętego im współczesnego.

A cała ta opowieść została zainspirowana przez książkę:  Saints of the Chiristianization Age of Central Europe (Tenth-Eleventh Centuries) - podgląd okładki na zdjęciu. Pomyślcie tylko: Polka czyta w Rzymie opowieść o Czechu, przetłumaczoną z łaciny na angielski!
Magda

poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Strony stale w blogu (linki bezpośrednie)

Od bardzo dawna ten blog ma swoje "części stałe", czyli treści niezmienne. Ale okazało się, że ta część bloga jest niewidoczna dla urządzeń mobilnych.

niedziela, 28 kwietnia 2019

O szaleńcze miłości!

"O wieczne miłosierdzie, które zakrywasz błędy stworzeń twoich! Nie dziwię się, że mówisz o tych, co porzucają grzech śmiertelny i wracają do Ciebie: Nie będę pamiętał, że obraziłeś Mnie kiedykolwiek (por. Ez 18,21-22). O niewysłowione miłosierdzie, nie dziwię się, że mówisz to do tych, którzy porzucają grzech, skoro mówisz o tych, co Cię prześladują: chcę, abyście modlili się za nich, iżbym uczynił im miłosierdzie.

O miłosierdzie, które wypływa z boskości twojej. Ojcze wieczny, które rządzi przez moc twą całym światem.

Przez miłosierdzie twoje zostaliśmy stworzeni i przez miłosierdzie twoje zostaliśmy na nowo stworzeni w krwi Syna twojego. Miłosierdzie twoje zachowuje nas. Miłosierdzie kazało Synowi twemu rozstrzygnąć bój na drzewie krzyża, w tej walce śmierci z życiem, a życia ze śmiercią. Wtedy życie pokonało śmierć grzechu, a śmierć grzechu odebrała życie cielesne nieskalanemu Barankowi. Kto został zwyciężony? Śmierć. Co było tego przyczyną? Miłosierdzie twoje.

Miłosierdzie twoje daje życie i daje światło i daje nam poznać twoje zmiłowanie dla każdego stworzenia, dla sprawiedliwych i grzeszników. Na wysokości nieba twoje miłosierdzie jaśnieje w świętych twoich. Gdy spojrzę na ziemię, ziemia opływa w miłosierdzie twoje. W ciemnościach piekła świeci miłosierdzie twoje nie zadając potępionym tak wielkiej kary, na jaką zasłużyli.

Miłosierdzie twoje łagodzi sprawiedliwość twą, przez miłosierdzie obmyłeś nas w krwi, przez miłosierdzie zechciałeś obcować ze stworzeniami twymi. O szaleńcze miłości! Nie dość Ci było wcielić się, że jeszcze zechciałeś umrzeć! Nie dość Ci było umrzeć, że jeszcze wstąpiłeś do piekieł, aby wyzwolić świętych Patriarchów i spełnić w nich twoją prawdę i miłosierdzie! Dobroć twoja bowiem obiecała szczęście tym, co Ci służą w prawdzie, dlatego zstąpiłeś do piekieł, by wydobyć z kaźni tych, co Ci służyli i oddać im owoc ich trudów.

Miłosierdzie twoje, zmusiło Cię dać jeszcze więcej człowiekowi. Zostawiłeś siebie na pokarm, aby umocnić naszą słabość, i aby niewiedza nasza, wspominając to, nie straciła pamięci dobrodziejstw twoich. Przeto dajesz się co dzień człowiekowi, zjawiając się w Sakramencie Ołtarza, w mistycznym ciele świętego Kościoła. Któż to uczynił? Miłosierdzie twoje! o, miłosierdzie! Serce się spala na myśl o tobie, bo gdziekolwiek zwrócę ducha, nie znajduję nic prócz miłosierdzia. O, Ojcze wieczny, przebacz ciemnocie mojej, że ośmieliłam się mówić w obliczu twoim, lecz miłość miłosierdzia twojego wybaczy mi w obliczu dobroci twojej".


Katarzyna ze Sieny
(Dialog, 30, tłum. L. Staff)

niedziela, 21 kwietnia 2019

On żyje!

"Chrześcijanie, klaszczcie w dłonie, alleluja!
Pan nasz dziś zmartwychwstał, alleluja!" (z pieśni) 


Życzymy Wam spotkania z Jezusem Zmartwychstałym: żywym i obecnym w Kościele. Spotkania, które przemienia życie.

I wtedy święta będą naprawdę wesołe.

misjonarki szkoły