- uczestnictwo w Eucharystii i przyjęcie Komunii Świętej
- modlitwa w intencjach, w których modli się Ojciec Święty
A ponadto jeden ze specjalnych warunków:
- pobożne przyłączenie się do świętowania uroczystości Jubileuszu
- nawiedzenie kościoła lub kaplicy dominikańskiej
tam przed Najświętszym Sakramentem przez odpowiedni okres czasu należy odprawić rozmyślanie,
odmówić Ojcze Nasz, Wierzę w Boga, Modlitwę Jubileuszową i wezwać opieki Matki Bożej Różańcowej (np. Pod Twoją obronę).
Modlitwa Jubileuszowa
Boże, Ojcze miłosierdzia,
Ty powołałeś Świętego Dominika
na pełnego wiary
wędrownego kaznodzieję i głosiciela łaski,
wlej w nas Ducha
Chrystusa Zmartwychwstałego,
abyśmy wiernie i z radością
głosili Ewangelię pokoju.
Przez Chrystusa Pana naszego.
Amen.
---
Lublin, 30 grudnia 2015 - 2 stycznia 2016
Początek w środę o 18.00, zakończenie w sobotę, drugiego stycznia, przed południem.
W programie m.in.:
~ Msza św. oraz wspólna modlitwa brewiarzowa i różańcowa
~ konferencje i czas milczenia
~ adoracja Najświętszego Sakramentu i modlitwa śpiewem
~ możliwość indywidualnej rozmowy z siostrami.
Zabierz ze sobą:
~ Pismo święte i różaniec
~ brewiarz (jeśli go masz)
~ śpiwór albo pościel
~ obuwie na zmianę
~ ofiarę pieniężną za udział w rekolekcjach - jeżeli możesz nam taką zostawić.
W czasie rekolekcji zachęcamy do wyciszenia, którego częścią może być rezygnacja z prowadzenia rozmów telefonicznych i przeglądania Internetu.
Zainteresowana? Pisz – ilość miejsc jest ograniczona. Zapisy do wyczerpania miejsc, albo do 26 grudnia: misjonarkiszkoly2[@]gmail.com
Zapraszamy!
Misjonarki Szkoły
Można udostępniać wydarzenie na Facebooku.
Dziś, 7 listopada 2015 roku, zaczynamy świętowanie wielkiego jubileuszu 800-lecia istnienia Zakonu, który potrwa do 21 stycznia 2017 roku. Głównym uroczystościom otwarcia przewodniczył w Rzymie generał Zakonu, o. Bruno Cadore. W Polsce obchody rozpoczęliśmy w Krakowie, pod przewodnictwem prowincjała o. Pawła Kozackiego.
![]() |
| Otwarcie jubileuszu 800-lecia Zakonu - bazylika św. Sabiny w Rzymie, 7 listopada 2015 (za zdjęcie dziękujemy siostrom z Rzymu) |
... z Dominikiem, oczywiście
z jego bratem Mannesem
z Jordanem, Jackiem i Czesławem,
z Albertem i Tomaszem
z Cecylią, Dianą, Amatą, Zdzisławą
z Katarzyną ze Sieny
z Henrykiem Suzonem i papieżem Piusem V
z Jackiem Cormierem
z Józefem Girottim
z Julią Rodzińską i Michałem Czartoryskim
i ze wszystkimi innymi: znanymi i nieznanymi, kanonizowanymi i nie -
ze wszystkimi świętymi dominikanami i dominikankami,
którzy poprzedzili nas w drodze do wieczności
oraz tymi, którzy dziś uznają św. Dominika za Ojca Założyciela.
· nomi
· articoli
· preposizioni semplici e articolate
· presente
· passato prossimo
· futuro semplice.
Ważne:
1. Osoby zapisane na dany kurs będą otrzymywać drogą e-mailową materiały do wydrukowania przed zajęciami.
2. Samo uczestnictwo w zajęciach nie wystarczy, żeby nauczyć się nawet podstaw języka; do tego potrzebna jest systematyczna praca własna.
Więcej informacji i zapisy pod adresem e-mail: misjonarkiszkoly2[@]gmail.com. Listę zamkniemy 20 października, lub wcześniej (bo ilość miejsc jest ograniczona).
Zapraszamy!
misjonarki szkoły
Ostatnia niedziela sierpnia. O świcie w naszych skrzynkach e-mailowych znalazła się wyczekiwana wiadomość: Vita Rosso wygrała. I chociaż w tym życiu nie wygrała z chorobą nowotworową, to wygrała życie wieczne. Weszła, jak ufamy, w życie z Bogiem w wieczności, obiecane przez Niego tym, którzy Go miłują. Miała 57 lat, z czego 34 przeżyła w naszej Unii.
Vita nie była nauczycielką. Pracowała na wielu stanowiskach wewnętrznych w domach naszego zgromadzenia, np. zajmowała się zaopatrzeniem, księgowością, dyżurowaniem na portierni w akademiku, przyjmowaniem gości. Była zwyczajna, pełna prostoty i radości. Pozostawiła po sobie pamięć osoby bardzo dobrej, bardzo otwartej na innych, zawsze dyspozycyjnej. Mówiła mało, ale jej słowa trafiały w sedno, w sposób krótki określały istotę jakiejś sytuacji czy wydarzenia. Ciężką chorobę znosiła przez lata z wiarą i spokojem. W nekrologu, jaki otrzymałyśmy z domu generalnego, napisano między innymi:
„Żyła „stale dziękując Panu za Jego dary i za przynależność do swojej rodziny zakonnej”. Dziękujemy jej, ponieważ kochała nas wszystkie; z jej ust płynęły wyłącznie słowa pocieszenia i zrozumienia. Siostry pamiętają ją jako osobę pokorną, dyskretną, oddaną wszystkim, a zwłaszcza hojną w miłości braterskiej: wiedziały też, że z nią można było rozmawiać o sprawach duchowych”.
Po kilku dniach od jej śmierci przełożona generalna napisała:
„Dziękujemy Bogu za dar, jakim była dla nas ta siostra. Vita została wezwana do domu Ojca dość młoda wiekiem, ale dojrzała w wierze i w dziełach miłości. Swoim życiem oraz spokojnym i cichym przyjęciem woli Bożej pokazywała nam w sposób konkretny piękno całkowitej przynależności do Jezusa. On ją ukochał i powołał do pójścia tą drogą, którą sam przeszedł. W chwilach nasilającego się cierpienia Pan dał jej radość bycia otoczoną miłością wielu sióstr, które właśnie wtedy odprawiały w domu generalnym swoje doroczne rekolekcje. O jej dobroci, którą obdarzała wszystkich, świadczą liczne świadectwa, które do nas dotarły po jej śmierci. Tutaj chcę podzielić się jednym z tych świadectw, przesłanym przez ojca Cottier [dominikanina i kardynała], który był jej spowiednikiem do ostatnich dni życia. Ojciec Cottier zapewnił mnie na piśmie o modlitwie pełnej nadziei i wyraził wdzięczność za jej świadectwo zawierzenia woli Bożej w chorobie. Dodał też: “Ośmielam się zasugerować, że można byłoby naprawdę pomyśleć o otwarciu procesu kanonizacyjnego. Z racji sprawowanego przeze mnie urzędu nie mogę powiedzieć więcej”. [I dodała:] Te słowa nie wymagają komentarza!”
Życie Vity Rosso można byłoby podsumować słowami św. Pawła Apostoła: „W dobrych zawodach wystąpiła, bieg ukończyła, wiary ustrzegła. Na ostatek odłożono dla niej wieniec sprawiedliwości, który jej w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko jej, ale i wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego”. Por. 1 Tm 4,7-8
|
Centrum Studiów istnieje od 1940 roku; jest stowarzyszeniem niedochodowym, które zajmuje się promocją badań nad życiem i pismami świętej Sienenki oraz rozpowszechnianiem publikacji na temat jej życia i duchowości. Centrum dysponuje również własną, bogatą biblioteką, z której można korzystać bezpłatnie.
Piazzale Aldo Moro, 9
Roma 00185
e-mail: centrostudicateriniani [ @ ] gmail.com (pisząc usuń nawias i spacje!)
telefon komórkowy z WhatsApp (+39) 347 677 90 86
https://centrostudicateriniani.it/.
| Strona główna nowej www - stan z 15 sierpnia 2015 |
5 stycznia 2015 roku, w wigilię uroczystości Objawienia Pańskiego, odeszła do Pana nasza siostra Anna Maria Balducci (1921–2015). Anna Maria była osobą bardzo zasłużoną dla naszego zgromadzenia (misjonarek szkoły), chociaż w szkole nie przepracowała nawet jednego dnia. To ona po śmierci założycielki została wybrana przełożoną generalną; urząd ten pełniła przez osiemnaście lat. W Unii przeżyła aż 72 lata.
Do zgromadzenia wstąpiła z dyplomem nauczycielki nauczania początkowego. Profesję zakonną złożyła w 1944 roku. Ukończyła też studium katechetyczne i uzyskała tytuł magistra z lettere (dosł. literatury – chodzi o odpowiednik naszej polonistyki, ale uprawniający do nauczania języka włoskiego, historii i geografii).
Obdarzona żywą inteligencją, szerokimi zainteresowaniami i głębokim zrozumieniem specyfiki i istoty naszego powołania przez całe długie i pracowite życie cieszyła się wielkim zaufaniem sióstr, poczynając od Matki założycielki Luigii Tincani, która zaraz po ślubach wieczystych mianowała ją odpowiedzialną za formację. Była mistrzynią kolejnych etapów formacji: od aspirantek i postulantek, przez nowicjuszki i siostry studentki, aż po przygotowanie do ślubów wieczystych (tzw. ostatnią probację).
U boku założycielki spędziła wiele lat jako jej „prawa ręka”: osobista sekretarka, radna generalna, a potem wikaria generalna. Była też odpowiedzialna za sekretariat misyjny naszego zgromadzenia i za tzw. wizyty kanoniczne w imieniu przełożonej generalnej. Brała udział we wszystkich zwyczajnych i nadzwyczajnych kapitułach generalnych Unii w latach 1949–2006; siostry zebrane na czterech kolejnych kapitułach (1955, 1961, 1967/1968, 1975) wybrały ją do tzw. rady generalnej. Po śmierci Luigii Tincani została wybrana przełożoną generalną i pełniła ten urząd aż przez trzy kolejne kadencje (1976–1994).
Anna Maria Balducci była zawsze „ożywiona głęboką i inteligentną miłością”, „pełna radości i otwarta na nowe inicjatywy”. „Mistrzyni modlitwy”, „przewodniczka w studiowaniu”, świadczyła życiem o głębokim zrozumieniu i umiłowaniu zakonnego posłuszeństwa i ubóstwa, wprowadzając „z wiernością i entuzjazmem” kolejne pokolenia sióstr w życie charyzmatem odkrytym w Kościele przez Luigię Tincani. Jako przełożona generalna rządziła Unią „z miłością, mądrością i radością”. Otworzyła wiele wspólnot we Włoszech, Pakistanie i Indiach; nowicjat w Pakistanie (1982) oraz w Indiach (1988). Zachęcona przez Jana Pawła II, który znał ją osobiście i bardzo ją cenił, wraz ze swoją radą zadecydowała o rozpoczęciu misji w Polsce. Decyzja ta zapadła w czerwcu 1989 roku, tuż po historycznych wyborach w Polsce. Niedługo później, 29 czerwca, propozycję wyjazdu do naszego kraju przyjęła jej imienniczka – Anna Maria Martinelli.
Wiele pracowała na rzecz upowszechnienia naszego charyzmatu i postaci założycielki; była świadkiem w jej procesie beatyfikacyjnym. Była jedną z dwóch sióstr odpowiedzialnych za sprawę przeniesienia doczesnych szczątków Luigii Tincanii i współzałożyciela o. Ludwika Fanfaniego OP z cmentarza Verano do Bazyliki Santa Maria Sopra Minerva w Rzymie (w 2004 roku). W ostatnich latach życia współpracowała z siostrą odpowiedzialną za proces beatyfikacyjny założycielki w przygotowaniu publikacji kolejnych jej pism. Pomimo podeszłego wieku cechowała ją jasność umysłu i celność sądów; była obowiązkowa, wierna modlitwie i serdeczna wobec wszystkich.
Ostatnie lata życia spędziła pod troskliwą opieką sióstr w domu generalnego. W 2007 roku wylew krwi do mózgu znacznie ograniczył jej aktywność, zwłaszcza umysłową. Mimo to jej promienny uśmiech, którym niezmiennie obdarzała siostry i gości, pozostawał żywym wyrazem wiary i otwarcia na drugiego człowieka, jakie cechowały ją przez całe życie. Zawsze pragnęła kontaktów z siostrami i nawet kiedy traciła kontakt z rzeczywistością, nie traciła kontaktu z Bogiem.
Otoczona przez siostry z Włoch, Indii, Pakistanu i Polski odeszła do Pana w święto, które nazywała „świętem wszystkich misjonarzy”: w Święto Objawienia Pańskiego.
Msza pogrzebowa została odprawiona 8 stycznia 2015 roku o godz. 10:00 w bazylice Santa Maria Sopra Minerva w Rzymie. Została pochowana na rzymskim cmentarzu Verano, w grobowcu naszego zgromadzenia.
Bogu niech będą dzięki za jej życie!
Sabina
PS Cytaty pochodzą z biogramu, jaki otrzymałyśmy z domu generalnego.
|
|
Anna Maria Balducci (1921–2015) misjonarka szkoły, przełożona generalna Unii w latach 1976–1994 |




